Leki stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 475 • Strona 46 z 48
  • 165 / 28 / 0
@tosieniedzieje A po co ty to bierzesz? Sama bromokryptyna bezpieczniejsza a tez obniza prolaktyne
Pozatym to nie ty mowiles ze ci SNRI zniszczyło życie?
  • 1001 / 540 / 0
Tak, ale miałem silny epizod depresyjny z próbą samobójczą.
Wrocilem do mianseryny, wenlafaksyna,abilify
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 165 / 28 / 0
@tosieniedzieje Nie wiedziałem, zdrowia mordko, wszystkiego dobrego
  • 9 / / 0
Jeśli ktoś jadł kwetiapinę lub olanzapię, doceni ten "spokój umysłu" bez gównianej sedacji. Lekarz zmienił z 10mg na 15mg i jestem jak buddyjska skała.
A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: "Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz."
  • 127 / 10 / 0
@matigrubello Tzn jak działa ten Aripiprazol? Uspokaja?Usypia?Szukam czegoś zamiast Kwetipiny. Biore 600mg na noc i szału nie ma.
  • 162 / 29 / 0
@RobertoSS , jako zamiennik kwetiapiny na noc się nie sprawdzi, bo aktywizuje, "zbiera myślenie" i będzie raczej utrudniać zasypianie.
  • 127 / 10 / 0
A zamiast Amisanu? Bardzo mi ten lęk pomógł ,ale niestety prolaktyna x5 podwyzona - a co za tym idzie problemy łóżkowe. Chetnie bym zamienił na Ari, bo czytalem ze skutecznie obniża poziom prolaktyny.
  • 162 / 29 / 0
@RobertoSS, uwzględniając Twoje wcześniejsze ciągi, leki, jakie aktualnie przyjmujesz na wieczór i problemy z szyszynką, w sprawie zmian konsultuj się z psychiatrą (zresztą, jak wspominałeś, bardzo Ci przychylną).
  • 160 / 21 / 0
09 czerwca 2025RobertoSS pisze:
A zamiast Amisanu? Bardzo mi ten lęk pomógł ,ale niestety prolaktyna x5 podwyzona - a co za tym idzie problemy łóżkowe. Chetnie bym zamienił na Ari, bo czytalem ze skutecznie obniża poziom prolaktyny.
Z mojego doświadczenia - na pewno Cię nie uspokoi, raczej zaktywizuje, ale tak, że będzie Cię telepało, a i tak nie będziesz chciał nic sensownego robić (przynajmniej u mnie). I miałem od tego srogi szczękościsk (może bupropion odgrywał też jakąś rolę). Co do spraw łóżkowych przyznaję, że miałem po tym większą chcicę.
  • 1752 / 282 / 0
@RobertoSS ja brałem arypiprazolu 7,5 mg plus antydepresanty i zajebiście ten czas wspominam. Fizycznie byłem tylko lekko pobudzony ale psychicznie było pod wieloma względami dużo lepiej. Trochę lęk się zwiększył ale i tak funkcjonowałem znacznie lepiej niż wcześniej.
Amisulpryd też brałem kilkukrotnie i dobrze że wspominam, nie sprawdzałem prolaktyny bo miałem to w dupie skoro dobrze się czułem, teraz biorę sulpiryd 400 mg i prolaktynę nadal w dupie mam, grunt że mi cycki nie rosną;)
ODPOWIEDZ
Posty: 475 • Strona 46 z 48
Artykuły
Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.