Co do środków farmakologicznych (widzę tu podobny kierunek jak u mnie), to auvelity (bup + dex) jest najlepszym pobudaczem i motywatorem jednocześnie jaki przerobiłem przez ostatnie +-6 lat. Testuję też od około 2 lat środki wpływające na bardziej na dop niż norę i co zawsze mnie zadziwia, kierunek strykte dopaminowy powoduje u mnie natychmiastowe uspokojenie i "zamknięcie gęby". Czyżby jakieś ADHD człowieka dorosłego?
24 maja 2025dawidek7090 pisze: @paxtiniarz
Co do środków farmakologicznych (widzę tu podobny kierunek jak u mnie), to auvelity (bup + dex) jest najlepszym pobudaczem i motywatorem jednocześnie jaki przerobiłem przez ostatnie +-6 lat. Testuję też od około 2 lat środki wpływające na bardziej na dop niż norę i co zawsze mnie zadziwia, kierunek strykte dopaminowy powoduje u mnie natychmiastowe uspokojenie i "zamknięcie gęby". Czyżby jakieś ADHD człowieka dorosłego?
24 maja 2025paxtiniarz pisze: Komuś udało się rozwiązać problem z tematu jakimiś ćwiczeniami, medytacjami, technikami uwalniania emocji. Farmakologia wiadomo często nie działa albo działa krótko. Ewentualnie coś polecicie z farmakologii? Z mojej strony polecam sulpiryd/amisulpiryd + l tyrozyna +b6.
Odpowiednikiem Auvelity w Polsce byłby Acodin (lub jakaś odmiana DXM długo uwalniająca się, kiedyś można było zamówić ze Stanów) + zestaw ziołowych GABA (np. mix Kurkumy z pieprzem, Ashwagandha i L-theanina). Możliwości jest bardzo dużo i efekty mogą się bardzo różnić. Nie wiem jak wygląda sprawa z ogarnięciem recepty na bupropion, ale jego potencjał rekreacyjny jest tak niski, że raczej nie będą na Ciebie patrzeć na ćpuna.
Z tego co się orientowałem - w Auvelity najwięcej roboty robi DXM, a bupropion jest tam bardziej po to, by dało to się opatentować. W pewnym stopniu też zwiększa działanie dexa. 75 mg DXM przyjęte z Kurkumą i Pieprzem może powstrzymać epizod depresyjny. Problemem jest wyjście z ciągu DXMowego, nawet przy tak niskich dawkach (2 razy dziennie po 75-105 mg) nie jest zbyt przyjemne i na 1000% zaowocuje nagłym i intensywnym nawrotem objawów.
31 maja 2025archer pisze: @castlecastle
Odpowiednikiem Auvelity w Polsce byłby Acodin (lub jakaś odmiana DXM długo uwalniająca się, kiedyś można było zamówić ze Stanów) + zestaw ziołowych GABA (np. mix Kurkumy z pieprzem, Ashwagandha i L-theanina). Możliwości jest bardzo dużo i efekty mogą się bardzo różnić. Nie wiem jak wygląda sprawa z ogarnięciem recepty na bupropion, ale jego potencjał rekreacyjny jest tak niski, że raczej nie będą na Ciebie patrzeć na ćpuna.
Z tego co się orientowałem - w Auvelity najwięcej roboty robi DXM, a bupropion jest tam bardziej po to, by dało to się opatentować. W pewnym stopniu też zwiększa działanie dexa. 75 mg DXM przyjęte z Kurkumą i Pieprzem może powstrzymać epizod depresyjny. Problemem jest wyjście z ciągu DXMowego, nawet przy tak niskich dawkach (2 razy dziennie po 75-105 mg) nie jest zbyt przyjemne i na 1000% zaowocuje nagłym i intensywnym nawrotem objawów.
Ok, ogarnę DXM i włączę go do leczenia razem z bupropionem, robiąc sobie chałupnicze Auvelity, ale trochę obawiam się o inne leki i interakcje. DXM jak rozumiem podbija działanie opio, ciekawe więc, czy przy dawce 100-200 mg tramca może się podziać coś niedobrego (tolerancje mam dość sporą). I do tego mixu dorzucam jeszcze arypiprazol i tutaj już w ogóle nie mam pojęcia, czy DXM może mieć jakiś wpływ?
Jeżeli chodzi o podbijanie opio - bywa różnie. Niektórych np. kodeina w trakcie działania DXM kopie słabiej (myślę, że to ze względu na konkurowanie obu substancji o te same enzymy). DXM z pewnością obniża tolerancję na opio (podobna zasada działania jak ketamina), więc wiele osób lubi wrzucić lekkie opio na DXMowym kacu i wtedy potrzebują mniejszej dawki.
Ryzyko mixu DXM i tramadolu jest duże, ze względu na podbicie negatywnych efektów tego drugiego (oddziaływania na CNS, czego efektem mogą być problemy z oddychaniem). Jeżeli to Cię nie przekonuje to dodatkowo musisz też uważać na wystąpienie Zespołu Serotoninowego, bo tutaj (przynajmniej na papierze) występuje taka możliwość. Dodatkowym zagrożeniem jest też trwałe uszkodzenie nerek, bo obie substancje znane są z bardzo złego wpływu na ten organ. Jeżeli to Cię nie przekonuje to napiszę wprost: nie bierz tramadolu w trakcie kuracji z DXM.
Arypiprazolu też bym nie zalecał, ale tutaj jest trochę bezpieczniej niż w przypadku tramadolu. Podbije negatywne efekty DXM, szczególnie te kognitywne. W połączeniu z "manią" występującą po zażyciu DXM może się okazać, że będziesz to "ogłupienie" postrzegał odwrotnie i będziesz uważał się za geniusza / guru / zajebistego gościa. Poza tym, ze względu na działanie jako SSRI, występuje też ryzyko syndromu serotoninowego. W zależności od Twojego metabolizmu - może też podbić działanie DXM (podobnie jak bupra, więc raczej wybrałbym albo to albo to).
Generalnie, ryzyko wystąpienia tego syndromu istnieje również dlatego, że może on wystąpić przy wysokich dawkach DXM bez dodawania innych substancji.
Jak zawsze - zaczynaj od niskich dawek (nawet mniejszych niż te w Auvelity), nie goń za euforią tylko za ustąpieniem objawów depresji, na czas kuracji odpuść sobie tramadol. Nie mixuj bupry i arypiprazolu.
Powodzenia!
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.