19 kwietnia 2025sulfopochlaniator pisze: Pierdple- nie chce juz wiecej brac tego gowna. Czy po skręcie dojdę do siebie i odzyskam radość z życia bez udziału opio? Czy może usmażyłem sobie już mózg tymi ciągami?
Też nie jest u mnie jakoś wesoło. Drugi dzień minął, a ja zjadłem tylko trzy rozpuszczalne solpadeine tj. 24mg kody xD. Żeby ból nóg się uspokoił. I kupiłem se krajówki na poprawienie nastroju. W dodatku chyba diler nakasłał na temat, bo widziałem, że był chory. Dzisiaj jestem ja co mnie jeszcze bardziej rozwala. Brak bhp... Chociaż ładna pogoda.
Może troszkę tolerancja spadnie przez te dni?
W sumie to wieczorową porą ogarnąłem sobie patent, kiedy nocną zmianę ma zazwyczaj taka stara farmaceutka. Nieszczęście w szczęściu, stara rura nie chciała mi kiedyś odsprzedać 2 opakowań na jeden rachunek, ale stało przede mną 2 czarnuchów typów którzy spadli z bambusa i mieli problem z rozkodowaniem dawkowania leku. Oczywiście im pomogłem ale przy okazji poprosiłem murzyna żeby mi kupił jedną paczkę tych paskudnych tabletek na kaszel. Wtedy ku mojej uciesze ta stara bździągwa odpuściła i od tamtej pory miałem u niej skryte pozwolenie na zakup 1+1 (kartą i za siano).
Pech jednak chciał, że akurat wczoraj jej nie było a ja po wydojeniu 0,5 litra znalazłem zupełnie przypadkowo pół blistra tussidexu więc odruch bezwarunkowy skierował mnie do wiadomego miejsca, gdzie niestety zmianę miała jakaś młoda dupa. Uparta w chuj bo z 10 minut jej trułem głowę żeby mi sprzedała 2 paczki a jak nie to zaraz sam sobie tam wejdę i wezmę. Fartownie jakiś łepek wszedł i uprzejmie go poprosiłem wręczając pieniądze żeby mi kupił te jebane tabletki bo w przeciwnym razie rozjebie tej kurwie szybę. Niemalże doprowadziłem kobite do płaczu ale udało się i upierdolilem się jak świnia
Dzisiaj już poszedłem trzeźwy ale nie chciałem robić scen więc wziąłem ze sobą kolegę… a jako, że było czynne tylko jedno okienko to oczywistym było, że “-ja poproszę to samo”
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Im mnejsza sieć/apteka rodzinna, tym więcej idzie załatwić jak dasz sie poznać z dobrej strony. Z najprostrzych, jak Ci zabraknie na syrop 20gr, i powiesz że doniesiesz dziś, max jutro. To oddaj w terminie choćby się srało i paliło. Tak zbiera się punkty i wymienia na nagrody w przyszłości. Skrajny przypadek to w zaprzyjaźnionej aptece wydano mi paczkę Sedamu 3 mg, bez recepty i bez pieniędzy. Obiecałem, że receptę doniosę w ciągu tygodnia i ureguluję zaległość. Także budujcie panowie relacje i kupcie czasem coś poza kodeiną, naet witaminę C w drażetkach, b complex, elektrolity w tabletkach musujących. Dobrze mieć zaprzyjaźnione apteki, ale dodam, że trzeba okresowo się w nich nie pojawiać (wybierać inne), aby symolować przerwy w zażywaniu (choć wiadomo, ze zaopatrzenie idzie wtedy z innej apteki). Ja już mam to za sobą, odpukać na zawsze, ale te patenty jak z tą pregą na recke farmaceutyczną działaja do teraz (4 razy w ciągu 2 miesięcy). Z góry przepraszam za błędy. Piszę z telefonu i deszcz pada.
Mówisz : thiocodin
To jest bardzo mała szansa że odmówi, mimo że kojarzy Ciebie jak lazisz po te zasrane tabletki nagminnie
A tak w ogóle to robią te swoje miny ale i tak.sprzedaja
Najlepsze było, jak kiedyś z pół roku nie byłem w jednej aptece
To babka się nawet ucieszyła jak mnie zobaczyła
Myślała może, że mnie uśmierciła tym thiokodinem albo zacząłem marijuanem dożylnie podawać i jestem bezdomny albo zwarzywiony xd
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Na mnie koda działa zazwyczaj tak, jak oczekuje, bo nie spodziewam się chuj wie czego. Najczęściej leci do trama albo w week na odstresowanie :(.
Z reputacja macie rację. Niczym respekt w GTA SA hehe. Ale jak się za często nie zapierdala po tych samych, to raczej luz. Pewność siebie, nie sypać groszami, nie wyglądać jak bej i jest git. Warto też mieć zaprzyjaźniona aptekę, ale nie nakurwiac tam(jak Messerschmitty w 39)za często.
Mentionując w ten sposób, że piszesz Up to system nie wzywa osoby nad Tobą. Tak chciałem Ci wyjaśnić, bo też kiedyś się na to naciąłem. :)
Musisz wszystko dokładnie wpisać, cały nick do mentiona. Wtedy przyjdzie komuś powiadomienie.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
