Uno: Nie pamietam , pijany byłem, coś kojarzę ale nie jestem w stanie przypomniec sobie co konkretnie, nie wiem , dużo czasu mineło a mam kiepską pamięc
Dos: Zeznania ultra nie precyzyjne , jak wyglądał wysoki niski ? no taki przeciętny . długie włosy może krótkie not takie średnie . jak był ubrany w taką zieloną kurtke chociaż jak się skupiłem to chyba jednak była czerwona , chociaż .... dawno to było.... kiepsko pamietam.... nie to na pewno była jednak niebieska kurtka. W wybitnie ciężkich pytaniach do pożygu powtarzać " odmawiam odpowiedzi na to pytanie, powołuję się na art 82par 2 "
23 lipca 2022Ramzes92 pisze:Chcialem odpowiedziec wtedy, ale jakos za bardzo przezywalem to, i chcialem sie odciac mentalnie od tego na pare dni.22 lipca 2022LittleQueenie pisze:Powtarzam to od 4 lat i powtarzać będę - nie pamiętamy, co kupowaliśmy, bo kupujemy tego sporo i płacimy zazwyczaj w kasie w Żabce a tutaj tak wyszło. Jeśli tytuł przelewu jest nieobciążający, nie powinni dalej drążyć tematu.21 lipca 2022Ramzes92 pisze: Ale jeśli się pyta czy brałem mówię nie, czy kupowałem z tego to mówię że nie. Przecież nie powiem że nie pamietam czy kupowałem dragi. Mimo że wydruk z banku. I czytałem też że świadek może kłamać jeśli prawda mogłaby go obarczyć oskarżeniem o coś. Jak to wygląda w praktyce?
Dzieki za odpowiedzi wszyscy, twoja Little Queenie mnie bardzo uspokoila.
Sprawa wyszla super, tzn nie wiem co dalej, bo bo pojdzie do innego miasta, i tam dalej zdecyduja, ale nie pamietam nic, moj bank ale nie wiem nic, na pewno nic nielegalnego, kupuje wszystko przez internet.
Chce tez napisac jedna rzecz, ogolnie za mlodu nasluchalem sie tego jebac policje, firma, hemp gru, i nigdy nie rozumialem fenomenu, i twierdzilem ze po prostu to modne i ze stanow.
Mialem pierwszy raz stycznosc z policja, i musze powiedziec ze mega czlowiek mnie przepytywal.
Od razu powiedzial ze to nie jego sprawa i chce tylko spisac protokol, i pozniej mi POMAGAL!
nogi mialem jak z waty jak stalem przed komenda, a po 10 minutach bylem spokojny jakbym serio nic nie zrobil.
(…)
No więc przesłuchanie, przemiła pani policjant mówi mi, że chujowo zeznaje. “Nie mów że zrobiłeś odpal, mów że próbowałeś ale nie wyszło, przecież próba to nie przestępstwo, mogła przedawkować herę od Turka z nadodrza xD”. No i finalnie zawiasy tylko za prekursory, całą resztą zarzutów się nie utrzymała
12 marca 2023Mariusz88 pisze: Też raz mnie wezwali w sprawie że niby coś kiedyś kupowałem. Tylko że ja nawet nie pamiętałem takiej sytuacji ;) a po 2. Kupowanie substancji psychoaktywnych nie jest przestępstwem. A jako świadek nie masz prawa odmówić zeznań ale masz prawo nie pamiętać ;)
Proszę skorzystać z tego art. 183 kpk
§ 1. Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.
Można odmówić całkowicie zeznań jeżeli podejrzanym jest osobą najbliższa. Jeżeli nie to korzystać z tego powyżej.
Kompletna bzdura. Proszę podać artykuł z kodeksu karnego, który przewiduje kary za amnezję.
Dlaczego mogło pojawić się takie stwierdzenie?
Stwierdzenie
"Powoływanie się na niepamięć może skutkować narażeniem się na odpowiedzialność karną"
Taka sytuacja może mieć miejsce na przykład, gdy:
1. Świadek zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę (art. 233 § 1 Kodeksu Karnego):
Jeśli świadek, który jest zobowiązany do mówienia prawdy, celowo powołuje się na niepamięć, aby nie ujawnić istotnych faktów, może być to potraktowane jako fałszywe zeznanie. Sąd lub prokurator oceniają, czy niepamięć jest autentyczna, czy też jest celowym unikaniem odpowiedzi.
Artykuł 233 § 1 KK: "Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."
2. Oskarżony (podejrzany) odmawia składania wyjaśnień lub składa fałszywe wyjaśnienia:
Oskarżony ma prawo odmówić składania wyjaśnień lub odpowiadania na pytania i nie może być za to karany. Ma też prawo do kłamania (nie ponosi odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych wyjaśnień, co jest prawem do obrony). Jednakże, jeśli jego "niepamięć" jest częścią szerszego planu mataczenia i np. jest połączona z próbą zacierania śladów czy nakłaniania innych do składania fałszywych zeznań, wtedy konsekwencje mogą wynikać z innych przepisów.
Samo powołanie się na niepamięć nie jest przestępstwem, jeśli wynika z rzeczywistego braku wspomnień.
Karanne jest świadome manipulowanie faktami lub zatajanie prawdy w celu uniknięcia odpowiedzialności, a niepamięć może być narzędziem do takiego działania.
W takich przypadkach odpowiedzialność karna wynika z czynu fałszywego zeznania lub innych przestępstw związanych z utrudnianiem postępowania, a nie z samej amnezji.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

