Jak w temacie. Jak wyglądają dokładnie CEV'y? Wczoraj metodą lemon tek przyjąłem 3.5 g P. cubensis Mazatapec i widziałem dużo dziwnych rzeczy za zamkniętymi oczyma, ale nie wiem, czy były to prawdziwe CEV'y. Ciężko mi to opisać. Nie było to widzenie sensu stricte, że zamykałem oczy i widziałem coś tak jakbym miał oczy otwarte, to coś co bardziej mógłbym zdefiniować jakk stan pośredni pomiędzy śnieniem a bardzo intensywnym, przytłaczającym wręcz wyobrażeniem czegoś. Trochę jakbym widział to, ale oczyma umysłu, nie jakbym sobie wsadził wyświetlacz pod powieki i oglądał film.
Jakie są Wasze doświadczenia w tym względzie? Jak u Was wyglądają CEV'y?
Pozdrawiam.
Za to po dyso to jest odpięcie wrotek co się żadnym fizjologom i podologom nie śniło. Szkoda pisać bo i tak nikt nie ogarnie
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
