Substancje stanowiące pochodne kwasu γ-aminomasłowego (w tym gabapentynoidy) – m.in. baklofen i pregabalina.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
  • 397 / 48 / 0
Macie też tak, że stosując Pragę cztery no może maks piec dni w dawce tak ze 150. Potem następuje zjazd, że nie można prawie dwa dni spać? Niby człowiek bardzo zmęczony ale nie ma szans żeby zasnąć, dopiero podwójna dawka estazolamu pozwala zasnąć jeszcze nie jest łatwo.
  • 164 / 22 / 0
Ja nie widzę w predze żadnego działania rekreacyjnego. Nie bawi mnie ten lek.
  • 533 / 16 / 0
Prega szybko i mocno uzależnia. Jak bierze sie kilka lat to odstawienie jest przejebane.
Pierwsze tabsy jak dla mnie działały rekreacyjne. Specyficzna euforia, luz, podbite kolory i inna rzeczywistość to było fajne. Ale tylko pierwsze.
  • 5842 / 1211 / 43
Tutaj się nie zgodzę.
Oprócz podwójnego widzenia i kolorków efekty są wciąż takie same.

Dziwi mnie tylko co ten wątek ma tak mało stron. Niepokojące i zarazem fascynujące.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 397 / 48 / 0
U mnie dawka 150 potrafiła wywołać euforię na poziomie mocnych opioidów. Gdyby nie to oglupienie to byłaby to top substancja.
Najbardziej mi się podobał miks z 60mg kodeiny.
Pamiętam jak kiedyś wrzucałem właśnie 150 pregi, po godzinie 50 trampka i po godzinie 60 kody.
Tylko godzinę trwał ten peak ale w myślach pojawiały się co chwilę myśli, ale jest przyjemnie jakby mi ktoś loda robił xD
  • 2042 / 336 / 0
01 marca 2022CATCHaFALL pisze:
Nie no za teksty w stylu "psychiatra mnie uzależniła" od razu linijką po łapach. To Ty sam się uzależniłeś stosując większe dawki, to nie jej wina, tylko Twojego ulegania ochocie na dorzutkę, bo zejście ze standardowej dawki pregaby (jak mniemam 300 na dobę, rzadko 600) to żaden problem, schody się zaczynają jak delikwent liznął konkretnego działania rekreacyjnego i zaczyna się płacz.

Prego-dziwka uzależnia – mówię na swoim przykładzie – mocno psychicznie. Podejrzewam, że gdyby nie tolerancja która jest fascynująca, bo tak szybko rosnącej nie znam, to byłabym wjebana po uszy. Powinnam jeść 150 x2 dziennie, a przez dojście do tych 300mg skurwoli pozwalam sobie na wyskoki, gdzie 9gramów wystarcza na 4 dni, co jest absutnym absurdem. Po tych 4 dniach, gdzie w 4 już i tak ledwo kopie myślę sobie, że fajnie byłoby mieć więcej... Na samą myśl, że koniec mnie ogarnia smuteczeg.
Także stan mocnego upierdolenia to coś co wybitnie trafiło w me serduszko, choć nie udzielam się w wątku ogólnym, bo i po co? Tam już nic dopowiedzieć się nie da. Pizgam mocno rekreacyjnie i niewątpliwie jeśli o psychiczne uzależnienie idzie to ma ku temu świetne predyspozycje. Owijanie sobie wokół pregabo-palca wprost proporcjonalne do rosnącej tolerki, mówiąc językiem mniej dyplomacyjnym: fchuj.
Spoiler:
Przyczepilas sie dla zasady? Gdzie napisalem ze psychiatra mnie wjebal? Wyraznie napisalem ze naduzywalem. I ze paychiatra pomogla mi sie wjebac falszywie informujac o pelnym bezpieczenstwie a nie ze mnie wjebal lekarz.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej Marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 41 / 3 / 0
01 marca 2022CATCHaFALL pisze:
Nie no za teksty w stylu "psychiatra mnie uzależniła" od razu linijką po łapach. To Ty sam się uzależniłeś stosując większe dawki, to nie jej wina, tylko Twojego ulegania ochocie na dorzutkę, bo zejście ze standardowej dawki pregaby (jak mniemam 300 na dobę, rzadko 600) to żaden problem, schody się zaczynają jak delikwent liznął konkretnego działania rekreacyjnego i zaczyna się płacz.

Prego-dziwka uzależnia – mówię na swoim przykładzie – mocno psychicznie. Podejrzewam, że gdyby nie tolerancja która jest fascynująca, bo tak szybko rosnącej nie znam, to byłabym wjebana po uszy. Powinnam jeść 150 x2 dziennie, a przez dojście do tych 300mg skurwoli pozwalam sobie na wyskoki, gdzie 9gramów wystarcza na 4 dni, co jest absutnym absurdem. Po tych 4 dniach, gdzie w 4 już i tak ledwo kopie myślę sobie, że fajnie byłoby mieć więcej... Na samą myśl, że koniec mnie ogarnia smuteczeg.
Także stan mocnego upierdolenia to coś co wybitnie trafiło w me serduszko, choć nie udzielam się w wątku ogólnym, bo i po co? Tam już nic dopowiedzieć się nie da. Pizgam mocno rekreacyjnie i niewątpliwie jeśli o psychiczne uzależnienie idzie to ma ku temu świetne predyspozycje. Owijanie sobie wokół pregabo-palca wprost proporcjonalne do rosnącej tolerki, mówiąc językiem mniej dyplomacyjnym: fchuj.
Spoiler:
Z całym szacunkiem nie chcę negować, mam jednak podobny problem z lekarzem który do teraz nie uznaje moje uzależnienie fizyczne. Lekarz zapewnia że pregabalina nie uzależnia i nie należy się jej bać!

Niestety są również przypadki iż nawet zejście z 75mg to bardzo duży problem i ból z tym związany. Tutaj na forum są takie przypadki opisane.
  • 380 / 119 / 0
21 lipca 2025london5 pisze:
Tutaj się nie zgodzę.
Dziwi mnie tylko co ten wątek ma tak mało stron. Niepokojące i zarazem fascynujące.
Bo prościej każdemu pisać w ogólnym.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia

W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".

[img]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?

Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?

[img]
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.