Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala
Obadaj ten film video, do tego artykuł o psychodelikach, który wspólnie możecie poczytać. Na pewno mocnymi argumentami na twoją korzyści mogą być takie zdania jak: pomaga w leczeniu zaburzeń depresyjnych itp.
Niestety napisane i poinformowane jest o bad tripach, ale w większości artykułów i tak napotkasz informacje o bad tripie, więc raczej tego tematu też z dziewczyną bym nie omijał, bo może być sytuacja w której ona sama będzie to kopać i się tego dowie, a tobie jeszcze zarzuci, że jej o tym nie powiedziałeś. Więc ja jasno (czarno na białym) przedstawiłbym w racjonalny sposób kilka filmów, nawet te które opisała @CATCHaFALL, a przy okazji materiał np, ten z youtube'a.
Na RadioNaukowe (strona) pod tytułem: Psychodeliki - narkotyk czy potencjalny lek dla umysłu? - znajdziesz sporo informacji w formie pisemnej. Również możesz to przedstawić i wspólnie przegadać ten temat. Teoretycznie to co na filmie, to w formie pisemnej tam jest, tylko na stronie.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
"Używki" – to coś, czego "używamy" ciągle, typu kawa/herbata (tak, to też używki). Żadnego z powyższych, które wymieniłam odnośnie filmów nie da się "używać" codziennie, bo zwyczajnie przestają działać, NIE MOŻNA SIĘ UZALEŻNIĆ. Więc błędna nomenklatura: psychodeliki to nie "używki".
Rozumiem jednak, że chodziło po prostu o to, że sajo są wrzucane do jednego wora przez niedoedukowany ciemnogród, nie ubliżając dziewczynie ofkors.
Tak, czy siak: no nie są i koniec.
Fun fact: na całym świecie są intensywne próby uznania psylocybiny za legalny środek, którym można wyleczyć traumy i depresję, a wszystko pod opieką lekarzy. W Polsce oczywiście możemy pomarzyć, jednakże lista krajów które już to robią się wydłuża.
17 stycznia 2022Scone pisze: Jestem od 2-3 miesięcy z laską i prawie wszystko mi w niej pasuje, poza postawą wobec narkotyków.
O ile jestem w stanie zrozumieć o nawet z pożytkiem dla siebie wdrożyć ograniczenie tych hedonistycznych, o tyle nie zgodzę się na rezygnację z sajko.
Jem je i tak tylko kilka razy w roku.
Problem w tym, że ona myśli, że to "narkotyk" i wrzuca je do jednego wora z innymi. Martwi się o mnie.
Zacząłem jej podrzucać jakieś badania nad terapią po grzybach itp, ale to słabo działa, potrzebuję filmu, który w przyjazny dla laika sposób pokaże głębię i korzyści sajko.
Najlepiej, żeby nie było za wiele o batripach itp, bo ona się na tym zafiksuje.
Ma niestety OCD i przez to trochę bardziej uparta jest, dlatego też opcja "daj jej spróbować" odpada definitywnie. Nie forsujcie tego.
Albo zachęcić do przeczytania literatury Alberta Hoffmana LSD - my problem child, drzwi percepcji Aldousa Huxleya albo przedstawić badania Alexandra Shulgina na temat leczenia depresji, traum czy oziembłości za pomocą MDMA czy psylocybiną. W temacie też Timothy Leary - the psychedelic experience.
Albo wysłać film:
https://youtu.be/rjHArZ0lDP4?feature=shared
A i teraz sobie nie przypomnę ale jak przeczytasz drzwi percepcji i zrobisz sobie Jakeis ładne notateczki to zawsze możesz dziewczynę wkręcić w cale to oświeceniowe mumbo-jumbo. Mnie przekonuje np personalnie to huxleyowe oświeceniowe mumbo-jumbo.
A główny argument tutaj to że w ciągach trudno to brać bo tolerka na kwas skacze jak szalona a i fizycznie nie uzależniają.
Albo po prostu bądź jak "narkotyki nie istnieją"
I koniec tematu
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

