No ja właśnie w strasznie chaotyczny sposób pisze, zdania stukrotnie podrzędnie złożone, milion przeciwników zamiast kropek i ktoś nie nadąża za myślą, choć u mnie całe zdanie powstaje od razu w głowie i sens ma. Chyba od początku na forum to było widać. Według niektórych jest tu jakaś dekoherencja no i przyznam że mam skłonność do wpadania w dygresję, ale gdzieś na końcu to pierwotne ziarenko i tak się wynurza, żeby się skąpać w blasku nowych znaczeń.
Dla uproszczenia ustalmy, że ja Chazarów nazywam po prostu Kultem Śmierci i czy tam dodamy jeszcze Jezuitów, Orsinich, Windsorów czy to będą same Rothschildy i inne BlackRocki to zostawmy na bok. To teraz się odniosę, pogoń za karierą jak najbardziej ma sens ale w celu gromadzenia faktycznego majątku, aby w życiu mieć łatwiej. A nie dla wizerunku, poklasku i fiducjarnego pieniądza czy cyfrowej gównowaluty. Jasne, fajnie żyć, jak nas stworzono, poza siatką, szczęśliwa kobieta i dzieci, własna żywność, malowniczy krajobraz, zwierzęta, jeziorko... Ale człowiek ma potrzebę też tworzyć. A często tworzy się nie tylko dzieła, ale też ustrojstwa, które innym ludziom mają życie ułatwić albo poprawić ich samopoczucie. I wtedy potrzebujesz tej "kariery", tego docenienia, tego uznania. Jasne, te ***** utrudniły to na tyle, że poza lokalny szczebel nie wybijesz się, jeśli nie dogadasz się żeby na pewne tematy milczeć i pewną agendę forsować. Ja przez kilka lat próbowałem. Możesz sprawdzić w sumie na te tematy mój utwór. Zatrzymali mi licznik wyświetleń dwa tygodnie po publikacji, a ja zaniosłem sprzęt do lombardu po raz ostatni i już potem nie wracałem do tego, hehe
https://youtu.be/gvjdia6Mb8w?si=UO6NKMOOMQnF6gKC
Aktualnie kolejny kupiony w grudniu znowu leży w lombardzie i pewnie znowu przepadnie, ale chuj tam.
Pomijając te parę aspektów w których się nie zgodziłem to tak, świat stoi na głowie, a ludzie służą tylko temu, aby swoją energią gromadzić wartość, którą oddają za bezwartościowy papierek i fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Ale najnowsze pokolenie jest już wystarczająco zindoktrynowane, aby transhumanizm i technokracja wjechały na pełnej, a 2030 już blisko. Wtedy większość z nas przestanie być potrzebna i będzie jak było napisane na zburzonych Georgia Guidestones. Walczyłem z tym jako aktywista naprawdę długo, ale teraz widzę, że reset jest koniecznością tak czy siak, bo masy są niezdolne do zauważenia tego wszystkiego. Kwestia tylko czy ten reset przeprowadzimy po swojemu, czy zrobią to tak, jak planuje IMF, BIS, Bilderberg oraz reszta kurwów.
Mało kto na takich forach ma pojęcie kto pociąga za sznurki, jak ktoś już lekko otworzy oczy to wierzy w kontrolowana opozycję jak Trump czy Konfederacja, także nie spodziewałem się, że usłyszę od kogoś tutaj o "mafii chazarskiej" i to tak specyficznie o grupie ludzi, która udaje Żydów i przez którą to Żydów się o wszystko obwinia. Ale może nie mówmy już o tym bo nas zaraz przegnają z widłami i pochodniami co xD
a przedtem to miło wspominam jeszcze Mr Grzmota chyba ze smartshivy albo euforii - jak jaraliśmy w gimbie z ziomkiem na torach i się pruły SOKi to miałem w bani misję jak w GTA
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Pierwsze alko 12
Potem grzeczny okres i gdzieś między 14 15 się zaczęło co raz częściej i co raz grubiej hehe
Pierwsze po trawie była maczanka której spróbowałem bo nie było nic innego. W ten sposób przekonałem się że warto spróbować czegoś nowego ;)
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.