W tym poście użytkownik getmoneylivelife pisze:
Czy ktoś tutaj ma wiedzę, czy ten związek może być aktywny? Związek różni się budową chemiczną od Phenibutu, tylko tym, że ma dwie grupy hydroksylowe przy pierścieniu fenylowym na pozycji 3 i 4. Chodzi o to, że Phenibut zgodnie z polskim prawem jest NSP (Nowa Substancja Psychoaktywna), jest pochodną 2-fenyloetyloaminy i zgodnie z tym:
https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 221665.pdf
strona 60 i 63, Phenibut zalicza się do NSP (informacja potwierdzona przez Biuro ds. Substancji Chemicznych)
Halogeny, grupy alkilowe, alkoksylowe, karbonylowe itd. są wymienione jako podstawnik R przy pierścieniu, ale grupa OH nie jest wymieniona. Identyczna sytuacja jest z hordeniną, która jest pochodną PEA, ale nie zalicza się do NSP, bo ma właśnie grupę hydroksylową przy pierścieniu fenylowym (informacja również potwierdzona przez Biuro ds. Substancji Chemicznych, że hordenina jest w pełni legalna, tak samo jak PEA, gdzie kilka osób z forum wprowadziło w błąd twierdząc, że PEA jest NSP. To nie prawda. Biuro ds. Substancji Chemicznych się tym zajmuje i jak oni mówią, że PEA jest legalna w 100%, to znaczy, że tak jest.
Zgodnie z obowiązującym prawem, Phenibut zalicza się do NSP, więc lepiej uważajcie, jak zamawiacie. Kombinuję, jak ominąć prawo i dlatego się pytam, czy ktoś z Was ma taką wiedzę farmakologiczną, że będzie w stanie mi odpowiedzieć na pytanie, czy 3,4-dihydroksyphenibut może być aktywny? Grupy OH nigdy nie dopiszą do ustawy, bo wtedy tyramina, która występuje w pożywieniu oraz dopamina, musiałyby by również być nielegalne.
Dzialanie było wyraźnie wzmocnione, jednak jest to dodatkowy agonizm na gaba B więc logiczne że będzie mocniej, ale czy warto?
Moim zdaniem nie, lepiej baklo zostawić sobie na zejście z fenibutu.
Miałem w życiu, rok dokładnie kiedy brałem pregabalinę.
Po tym okresie, po przerwie od wszystkiego, 3g Phenibutu nie powodują u mnie już rozgadania, ani żadnej eufori.
Z resztą z pregą jest to samo.
Ciekawe dlaczego?
Ja po prawie 2miesiecznej przerwie od fenka znowu poczułem tego powera tego ktorego nie da baklo w zadnych ilosciach
No i w przypadku fenibutu FAA nie trzeba popijać kawy do tego żeby działał?
22 marca 2025KarmiKlasik pisze: Phenibuta brałem dawno, pamiętam, że to była euforia i rozgadanie podobne do pregabaliny.
Miałem w życiu, rok dokładnie kiedy brałem pregabalinę.
Po tym okresie, po przerwie od wszystkiego, 3g Phenibutu nie powodują u mnie już rozgadania, ani żadnej eufori.
Z resztą z pregą jest to samo.
Ciekawe dlaczego?
Słabo to jak na pierwszy post, ale cholernie potrzebuje porady od kogoś kto był w długim ciągu na fenibucie. Z tego co wiem psychiatrzy nie znają, aż tak tej substancji, a ja nie za bardzo wiem w jaki sposob mam dzialać, byłbym bardzo wdzięczny za wskazówki.
Jestem w prawie rocznym ciągu na feni i kratomie.
Zszedłem z 6g/8g/dzien feni na 4g(chyba dzięki k) i czuje się jako tako, a drugie już wywaliłem całkowicie.
Jak schodzę na 3g to po trzech dniach objawy juz są bardzo dokuczliwe.
Mam po prostu co tydzień zmniejszać o 500mg czy zacisnąć zęby?
Jak już jakoś uda mi się to wywalić to psychicznie będzie chociaż ok? Bo teraz jak próbuje zejść o ten gram to jest to dość męczące, o zejściu na 0 nie mówiąc.
Pierwszy raz jestem w aż tak slabej sytuacji, ja chce to po prostu wywalić i już nie tykać żadnych substancji w ogóle, jestem na nie za głupi.
Jak zbyt hardcorowo to możesz nawet i o 100mg/doba schodzić.
Podziel się posiłkiem, chamie
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.