Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 648 • Strona 46 z 65
  • 703 / 136 / 0
Myślę że na pewno troszeczkę bezpieczniejszy diazepam będzie niż ta alpra którą planowałeś. Też można się wjebać ale jest lekko bezpieczniej
:tabletki:
  • 1764 / 595 / 0
Dzisiaj i tak zrobiłem sobie wieczór z piwkiem pożegnanie i tym razem Desperados x4, dla odmiany, a nie najtańsze gówno z marketu 9-12% kurwa xD tak, wiem, jakie to ćpunskie i fałszywe, wiem, że ten "ostatni raz" nigdy nie jest dobrym pomysłem, ale i tak dopiero jutro mam zamiar wrzucić disulfiram a wtedy to już nie będzie lipy, bo tyle się naczytałem o działaniu Anticolu po wypiciu, że mnie strach zalewa na samą myśl... Głównie to się boję, że będę tego diazepamu wrzucał więcej trochę z obawy na jego słabe działanie, ale trochę też podświadomie żeby coś poczuć, bo pamiętam, jak próbowałem go użyć dla fazy bez tolerki na benzo ale co prawda z krzyżową na alkohol i 20 mg nie poczułem nic, no to jak mi ma te 10 mg pomóc... Ale staram się skupić na tym, że to ma pomóc na objawy odstawienne i dawka ku temu potrzebna może być o wiele niższa, niż ta rekreacyjna. I będzie dobrze.

Z racji, że to temat o alprze, a mi jednak wyszły rolki na recepcie, no to nie będę więcej tu pisał o tej sprawie i założyłem swój temat osobny w innym dziale, gdzie jak coś to to rozwinę. Cieszę się, że oprócz opioidów i alkoholu umiałem zawsze na tyle żonglować grupą substancji, że nie byłem wjebany mocno w nic konkretnego (poza samym wjebaniem w uciekanie od trzeźwości oczywiście). Pozdro wszystkim.
  • 1738 / 277 / 0
Niedawno jak miałem 2 g A-PVP na chacie trochę poleciałem z alprą, i tak planowałem użyć jej jako podkład ale jak zajrzałem do opakowania po 3 dniach to jednak mocno się zdziwiłem, ubyło ponad dwadzieścia tabletek 1 mg.
Ale zaczęło się od razu grubo, po pierwszej kresce alfy natychmiast poczułem zajebisty strach, dosłownie ledwo skończyłem wciągać a to stan jakbym zaraz miał mieć atak paniki. Trzęsącymi się rękami zażyłem 4 mg i pamiętam że pomogło ale gdzie podziała się reszta to już nie pamiętam. W ogóle wspomnień z 3 dni na alfie jest dziwnie mało i te zniknięte alpry muszą mieć z tym coś wspólnego;)
  • 662 / 39 / 0
O kruca fiks. Ostatnimi czasy siedze na l4 juz okolo 2miesiace wiec spozywanie Alpry dosc mocno ograniczylem. Ale dzisiaj tak wyszlo ze pod wieczor musialem wziac 0.75mg, po czym gdzies o polnocy ziomek napisal czy wpadam na kreche matiego, tego tez nie pamietam kiedy ostatni raz bralem. Wiec przed wyjsciem z 30min zarzucilem 0.25mg jeszcze. Wiadomo jedna kreseczka, druga (w sumie na spokojnie tak bo sztuke mial tylko). Mialem nie pic w sumie bo malo co pije w ogole, ale do sedna - jak mi benzo calkowicie nie pasuje z kodeina tak wypilem tylko browarka jednego i czuje sie niesamowicie ( pierwszy raz mieszam alpra z 1 browarkiem) i szczerze zaczynam sam siebie sie bac, jqk dobrze ten miks smakuje... Wracam na chate, i szczerzemowiac ciesze sie ze prohibicja jest i godz 3:21
  • 1738 / 277 / 0
Niestety tak, alkohol bardzo fajnie podbija działanie benzo, kiedyś ilekroć trafiło mi się parę opakowań alpry to błyskawicznie znikała zapijana browarem. Problem w tym że wtedy bardzo rośnie ryzyko uzależnienia, a poza tym jak się przesadzi z jednym i drugim to łatwo o przypał i amnezję, wtedy totalnie puszczają hamulce i można konkretnie nawywijać.
  • 662 / 39 / 0
@zburzony
Wlasnie slyszalem z tym wywijaniem po laczeniu, sadze ze sam bym mogl sporo odj3bac. Po samym alko jak chlalem dzien w dzien wywijalem, wiadomo beczke bo beczke choc przypalow nie bede wypieral xd samo alko juz mi dawalo niezle odblokowanie a z tym to nawet za bardzo by mogl czlowiek nawywinac xd Dawno sie tak dobrze nie czulem no dawno.
  • 1738 / 277 / 0
@Swiezzy powiem ci że tak 1 - 2 mg z browarami można bezpiecznie łączyć, ale wyższe dawki to już ryzyko amnezji, no a z wódą to to już w ogóle może odpierdolić.
Raz siedziałem w knajpie po kilku alprach i piłem piwko, potem gościu zaczął coś się pultać, wyszliśmy na zewnątrz a ten do mnie że jakimiś lekami ode mnie jebie:))
  • 362 / 47 / 0
z paroma słabszymi, bo ktoś bez tolerki, po 2mg i4 piwach jakiś harnasiach, tomu odjebie. starzy wyjadacze wypija 0,5 10mg i bedzie git. zalezy jak sie czlowiek czuje, pozatym czesto po 2mg alpry i 2 browarach jest chec dorzucania tegoi tego.
  • 594 / 82 / 0
Mi szczerze mowiac po 0.5 i 300ml wodki urwalo film i podobno naszczalem na siebie %-D
Jestem dość trudny.
  • 1764 / 595 / 0
02 kwietnia 2025zburzony pisze:
@Swiezzy powiem ci że tak 1 - 2 mg z browarami można bezpiecznie łączyć, ale wyższe dawki to już ryzyko amnezji, no a z wódą to to już w ogóle może odpierdolić.
Raz siedziałem w knajpie po kilku alprach i piłem piwko, potem gościu zaczął coś się pultać, wyszliśmy na zewnątrz a ten do mnie że jakimiś lekami ode mnie jebie:))
Znam osoby co piją alko weekendowo, a po 1mg alpry solo się odklejają i nie pamiętają co robią, także to "bezpiecznie" to jest bardzo osobnicza kwestia. Niech nikt tego lepiej nie miesza, a już na pewno nie na pierwszy raz i nie więcej niż 0,5mg z jednym piwkiem żeby poznać działanie. Hamulce zresztą puszczają szybko i nawet jak po 1-2mg z kilkoma piwami jeszcze ogarniasz w miarę swoje zachowanie, o tyle kontroli nad spożywanymi ilościami już zazwyczaj nie masz, nierzadko poleci cały blister a do tego jeszcze wódeczka. Proszę więc nie piszcie takich rzeczy, bo niektórzy po minimalnych dawkach benzo bez alkoholu już mają urwany film, a jak ktoś się taki zdarzy i popije piwem tabletkę to już będzie za późno cofnąć taki błąd.
ODPOWIEDZ
Posty: 648 • Strona 46 z 65
Artykuły
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.