Jeszcze jest jeden dobry neuro, flupentiksol. W małych dawkach działa przeciwdepresyjnie i anksjolitycznie, zupełnie nie usypia tylko aktywizuje.
A właśnie tego flupentiksolu nie spróbowałem, ale chuj już - mam bupropion na aktywizacje i się rozkręca gdzieś tam powoli. Ja mam tylko ami z neuro i już nie chcę dokładać, zresztą od chuja leków mam i starczy xD
@kropka855
[ external image ]
czy taka mała dawka cos wpłynie na metabolizm i apetyt? ewentualnie na wagę? staram się schudnąć to no nie za bardzo by było gdyby mi to ten lek utrudniał
rzeczywiscie, masz racje z tym apetytem (i tyciem mam nadzieje tez), w porównaniu do kwetiapiny (od której zamienia się człowiek w jakiegoś super gloda) to w ogóle nie czuje się zwiększenia apetytu. Oczywiscie magik nfz sie pomylił i wypisał mi 200mg zamiast 50mg (wtf?) wiec musze jakoś to dzielić nożyczkami, oczywiście nie zrobili podziałki na tabletce bo po co
Nigdy nie czułem zwiększonego apetytu po silpirydzie, prawdę mówiąc na żadnym neuroleptyku poza flupentiksolem.
Biorę 150mg, jest to jedyny neuroleptyk, który dobrze na mnie działa, czuje przyjemną aktywizacje, brak urojeń ksobnych.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.