22 stycznia 2025Vetulani44 pisze: @Lotnik69 600mg pregabaliny dziennie i zdziwiony, że nie masz poczucia sensu robienia czegokolwiekPoważnie? Dopóki tego ogłupiacza nie odstawisz to możesz do tego dorzucić 10 racetamów i noopept i dalej będzie słabo...
W przypadku opio, jak już miną Ci objawy skręta a bezsilność się utrzymuje, to ja na tę przypadłość wspomagałem się MPH zapisanym na ADD, w jak najmniejszych dawkach. Działało, niestety pod wieloma względami to straszne gówno i potrafi przeryć, nie wiem czy następnym razem nie wolałbym zamienić tego na Adderall, przynajmniej nie trzeba dorzucać co godzinę. Na pewno z dala od kofeiny.
Jak już to środek dla alkoholików ew. alternatywa dla naloksonu.
A mietek? Też miałem kompulsję dopijania. Aż wychlałem 100ml i obudziłem się 2 dni później na OIOM'ie. Tu raczej lepsza jest buprenorfina niż ten gówniany syrop.
08 marca 2025ladyinnaightmares pisze: @T800 pytanie czy w tej sytuacji jest sens przyzwyczajać się do leku, który za chwile będzie niedostępny, bo nawet jeśli jeden ośrodek ma może i dobre wyniki to koncern już podjął decyzję mając dane ze wszystkich ośrodków. Ale oczywiście słuchaj badacza i jego zaleceń.
EDIT: Ogólnie dziwna sprawa z tymi wszystkimi antydepresantami oddziałującymi na receptor opioidowy, bo jest jeszcze badanie z navacaprantem, w którym koncern chwalił się, że jest niby 10x silniejszy od aticaprantu. I w przypadku navacaprantu, koncern na razie ogłosił, że po pierwszej fazie lek ma skuteczność porównywalną do placebo. Czyli pewnie czeka to badanie taki sam los.
Żeby nie było, To że badanie jest przerywane nagle nie jest niczym dziwnym, bo 95% badanych leków kończy w taki sposób. Okazują się nieskuteczne i nie wchodzą do obrotu. I najczęściej dzieje się to właśnie w 3 fazie.
Mało tego - była u niego pacjentka, która odpowiedziała na lek bardzo dobrze (jakoś w 2 tygodniu brania leku). Mówiła, że dawno się tak dobrze nie czuła... Punkty w skalach spadły o połowę.
Co do kurwy jest nie tak z tymi badaniami?...
Z badaniami nic nie jest nie tak. To jest normalna kolej rzeczy większości badanych leków. Nie rozumiem też zdziwienia Twojego lekarza. Może ma niewiele badań prowadzonych równocześnie i dlatego rzadko mu się trafia taka sytuacja, ale pracując w dużym ośrodku taki finał nikogo nie dziwi.
Z badanych leków rzeczywiście do obrotu wchodzi później garstka. 95% badań klinicznych kończy się właśnie tak.
Godząc się na udział w jakimkolwiek badaniu klinicznym akceptujesz to, że w każdym momencie badanie może zostać przerwane i zostaniesz pozbawiony badanego leku nawet jeśli obiektywnie patrząc lek u Ciebie działał. Jest to ryzyko wpisane w bycie "królikiem doświadczalnym" i z tego co pamiętam formularz świadomej zgody zawierał taką informację.
EDIT: Dla mnie osobiście ten lek był od początku przehypowany. Ledwo się rozpoczęła 3 faza, te 1,5 roku temu już były głosy, że Janssen szykuje wniosek rejestracyjny itp. Rozumiem chwalenie się na końcówce 3 fazy, ale na początku gdzie jeszcze wszystko się może wykrzaczyć? Dużo szumu, a wyszło jak zwykle
W każdym razie nie ma co drążyć. Shit happens.
Tak jak napisałam w edytowanym poście powyżej. Dla mnie od początku lek był przehypowany. I dużo szumu wokół niego a wyszło jak zwykle.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
