Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
osobiście u mnie sok w neutralizacji smaku kratomu jakoś bardzo nie pomógł ale to był tylko jeden test, na codzień siorbie kratom bez żadnych dodatków. po paru łykach organizm przyzwyczaja sie do smaku bez problemu.
11:39 Ricsson[257]: w ogóle
11:39 Ricsson[257]: uwierzyłem w boga, w cuda
11:39 Ricsson[257]: miałem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: wypiłem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: otwieram rano plecak
11:40 Ricsson[257]: mam 3 piwa
neurogroove.info - zarzuć trip raportem
19 lutego 2025ledzeppelin2 pisze: Red Maeng da to ambrozja w smaku w porownaniu z green maeng da .
A odmiany gold czy yellow ? To juz bardziej reklama bo powstaja z zielonego i czerwonego tylko sposoby przetwarzania inne.
Teraz widze i smakowe kratomy sa na rynku .
Np o smaku wisni.
Probowal ktos ?
Yellow to sfermentowany biały kratom, ma dzialanie sedacyjne, podobny do reda. Często piję przed snem.
Co do smaku kratomu, ja bardzo lubię, czym bardziej krzywi mordę tym smaczniejszy. Jak komuś przeszkadza smak kratomu to niech się lepiej pobawi zabawkami a nie zabiera za substancję psychoaktywne.
Powracając do nazw gatunków kratomu, pamiętajcie że to czysty marketing. KAŻDY sprzedawca zamawia sobie czyste (PURE) kolory każdego kratomu. Następnie robią mieszanki i nazywają je w róznoraki sposób, dla przykładu Maengda to dodatek 30% białego kratomu, i kupując Zielony Maengda dostajecie tak naprawdę 70% zielonego i 30% białego kratomu, albo Red Maengda to 70% czerwonego i 30% białego kratomu. I dalej dla przykładu Bali to jest dodatek 20% białego kratomu etc...Proporcje poszczególnych kolorków jest zależna tylko i wyłącznie od sprzedawcy. Skąd to wiem ? Mam kontakt z wieloma sprzedawcami kratomu z Czech
Ja tak swoją drogą kupuje tylko CZYSTE kolorki i mieszam sobie według własnych upodobań.
Nie czuc tego zbytnio ale na pobieraniu krwi krew gesta jak zel.
Co prawda nie pilem rano wody , ale nie miałem az takiej krwi w przeszlosci
scalono - nv13
Prosze o scalenie .
Kragom Gold borneo jak narazie najgorszy z z odmian ktore jadlem.
Nie ma tam nic ciekawego jaka by dawka nie byla to efekty sa niezadowalajace.
Tak jakby wchodzil a nie mogl wejsc do konca .
Jak na razie Green maeng da = red maeng da
nizej yellow
Gold
Bialego nie probowalem
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
1/3 butelki i przyjemny efekt, relaks itp. czyli standard kratom.
Podobnie mocą to wygląda do moich herbatek z bodajże 7g na raz. To znaczy ta ilość, którą wypiłem. Ta butla z sraką na pierwszym zdjeciu to kra thom juice.
Na drugim jest z ekstraktem z zielonej herbaty i jakimś słodzikiem. Nawet nie takie obrzydliwe, bez zapitki leci.
Podziel się posiłkiem, chamie
jest to spokojnie do wypicia .
Ja np letnia wode , zimna nie lubie bo taki glut wtedy sie robi mimo mieszania i zostaje na zaglebieniach co wydluza sam proces picia.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Podziel się posiłkiem, chamie
Miało mi to pomóc w odstawce niskich dawek tramadolu, a skończyło się tak, że wjebałem się dwukrotnie bardziej niż byłem.
Całkiem możliwe. Mógł też być kratom chrzczony zwykłym ekstraktem, ale wtedy aż tak fajnie by nie było.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
