It's not going to be fun.
A dzisiaj na trzeźwo! Pozdrawiam wszystkich z wujkowego wypierdzianego fotela.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Oxydolor/oxycontin...
Koniec roku już zmęczony lataniem po aptekach skolowalem pierwsze 4 tabsy oxa 80. Zakochałem się od razu, kodeina na sterydach, podzielam to zdanie w pełni. Wrzuciłem na konkretnej tolerce na opio 20mg i efekt był zadowalający ale dopiero 40mg dało mi Noddy jak po konkretnej dawce tramca, jak się można było spodziewać wjebałem się bardzo szybko. Tak sobie kołowalem od czasu do czasu to oxy 80 i zaczęło mi się podobac sniffowanie, w między czasie jeszcze jakiś syrop ze stanów z DHC (mega spoko zadziałało) kilka paczek tramca z podkładem, koda i mnóstwo innych dobrodziejstw. Oxy urzekło mnie tym przysypianiem i efektem aktywizacyjnym, trochę paradoks ale tak to dzialało, ale jednak nie dało się tak żyć. Potem majka parę razy ale tylko P.O ale do oxy podjazdu nie miała. Skończyłem na dawkach do 200mg ox dziennie w peaku. Jadłbym dalej gdyby nie pieniądze i otoczenie, no i tak odbył się mój pierwszy dtx od dragów, 14dni stopki, ale szybko wróciłem do kodeiny trochę później do oxy. No i mówię że nie może być tak dalej, spróbowałem zdobyć bupre, udało się wyrwać bunondol 0.4mg no i poza zaleceniem skręta to działanie było puste i pozbawione euforii, czasami sobie noodowalem ale produktywny to zbyt nie byłem ale żyło się łatwiej przyznaje.
Obecnie czekam na odnowienie RC na bupre, a póki co pozdrawiam wszystkich z kocyka po 300mg rozkruszonych retardow, skąpanych w cieplutkiej wodzie, zaraz zacznę dorzucanie ale tym razem bdz na wyciągnięcie ręki, jeśli się nie uda z bpr to znów wrócę do kratomu i kody.
Nałóg który mnie wykończy, ale łatwo się nie dam, pozdrawiam wjebanych :D
Pewnie dla każdego istnieje gdzieś indziej, jednak chciałbym zapytać się Was o granicę do której można brać bez depresji oddechowej i innych zagrożeń.
Koleżanka nie chce iść do szpitala i powiedzieć, że nadużywa. Nic do niej nie dociera. Zastanawiamy się co zrobić. Wezwać karetkę kiedy w nocy kiedy będzie po większych dawkach? Macie jeszcze jakiś pomysł?
Sytuację utrudnia fakt, że sam bierzesz więc w jej oczach jesteś pewnie hipokrytą co sam wali a jej broni.
Wiem, ze tolerka na oxy rosnie geometrycznie , ale ludzie w temacie po kilkanascie lat potrafia nad tym jakos panowac.
Słyszalem tez , ze kobiety są bardziej podatne na nalogi .
Nie maja rozwinietego logicznego mozgu jak samce, tylko bazuja na emocjach .
Mozg nalogowca plata figle nawet najwiekszym tuzom myslenia logicznego .
Moze kobita ma tzn gen autodestrukcji. Takim wiecznie malo , wala do oporu jednoczesnie płacząc nad swoim losem
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Były długie rozmowy, ale niestety nie dały nic. Poszliśmy wszyscy do rodziców i na szczęście potraktowali nas poważnie. Córka nie chciała słuchać tego co rodzice do niej mówią. Rodzice musieli niestety zadzwonić na policję, ale dowiedzieli się, że jest pełnoletnia i niestety ale wbrew jej woli nie mogą jej nigdzie umieszczać. Mogą spróbować ją ubezwłasnowolnić.
Rodzice zadzwonili na pogotowie, przyjechali i ją zabrali do szpitala psychiatrycznego, ale powiedzieli, że jutro pewnie uznają ją za zdolną do samodzielnego funkcjonowania, że nie ma chęci odebrać sobie życia i ją wypuszczą.
Zostaliśmy wyzwani od kabli. Także koleżanki już nie mamy. Nadzieja jest jednak w tym, że rodzice odcięli ją od kasy.
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Trump uznał fentanyl za broń masowego rażenia. „Używają go, by zabijać Amerykanów”
Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie uznające fentanyl za broń masowego rażenia. W uzasadnieniu stwierdził, że „wrogowie USA używają go, by zabijać Amerykanów”. Oświadczył zarazem, że rozważa złagodzenie federalnych restrykcji obejmujących marihuanę.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.

