Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 645 • Strona 38 z 65
  • 3244 / 555 / 0
@Mindus ta popularnosc alpry przyszła do nas z USA. Xanax byl symboliczny na ból istnienia. Może kiedyś jakieś korporacje farm to zasponsorowali, jak kiedy oxycodon.

Zgadzam. Dla mnie sam Brom bije na łeb alpre pod względem przyjemności.

Scalono — 🦆
14 lutego 2025furyofpatientmanv2 pisze:
Sranie w banie, ze ci po 5 dniach tolerka z 0.25 urosla na 0.5 urosla to ile dziennie tego wpierdalales xD
Da się bardzo długo trzymać się jednej tolerancji na alprze (chuja i tak się chce podnosić czasem mikrodawke)

Mi najfajniej było po roku 2mg.
Zaczynałem od 1 więc podwoiłem lol.
Potem chwilę odstawiłem i długo byłem na 1,5mg. Kilka miesięcy.

Potem zacząłem szukać w alprze czegos co można nazwać romantyzacja, i zaczęły lecieć kilka mg dawki (rozkosz psychiczna) i… potem już tak zostało aż do odstawienia benzo. Oczywiście potem pojawił się bromazepam ale on też jest miły i szybko zaczynałem wchodzić w tą samą patologię.

Po przerwie testowalem klona ale muszę narazie przestać, nie kupować opakowania na zapas i przemyśleć dobrze sposób na kontrolowanie go.
To fajne benzo bo na małej dawce tylko zmniejsza lęki a jakiejś euforii nie daje.
Używałem klona nawet do schodzenia z powyższych. Sprawdził się tak jak diazepam. Nigdy w sumie mnie też nie uzależnił ale pociąg do zwiększania benzo muszę w sobie przepracować.
U mnie nerwica lękowa to choroba więc korzyść przewyższa skutki.
13 lutego 2025ladyinnaightmares pisze:
Ja mam tego samego lekarza od 2016 roku - ponad 9 lat. O wszelkich wyskokach moich gdy były okresy że przeginałam z dawkami benzo mój lekarz wiedział ode mnie.
Połowę czasu co Ty też mam takiego „poznanego lekarza” doradza dobrze jedyny plus/minus że jak mimo wszystko poproszę benzo to zawsze dostaje. Zna moje akcje do rozpędzania sie dawek.

Poradził mi póki co być cierpliwym i dać szansę na paro. (Benzo i tak przepisał bo chciałem). Wybrałem jednak go posłuchać bo w krytycznym momencie gdy nie pomoże, potem przejdziemy do opcji brania benzodiazepin codziennie, może alpra XR się sprawdzi lepiej od klona. Jej plus jest taki że nie ciągnie na dorzutki bo i tak nie zadziałają, jedynie w ciągu doby bardziej upośledza organizm
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 662 / 39 / 0
14 lutego 2025furyofpatientmanv2 pisze:
Sranie w banie, ze ci po 5 dniach tolerka z 0.25 urosla na 0.5 urosla to ile dziennie tego wpierdalales xD Ja w sumie po paru latach jak biore alpre 1mg to mnie klepie, zreszta nawet i 0.5 klepie bo to lek z jednoczesna dawka rekreacyjna wybierasz sobie jak dziala dla ciebie alprazolam ale mialem okresg gdzie po pare mies gsy nie bralem. Jednak tolerke ja i tak mam wysoka bo kiexys jak glupi przez 3 dni wpjerdalalem po 10mg %-D
No bo pozniej nie ma magii a po chuj sobie romantyzujesz dzialanie benzodiazepin ja jestem wjebany i wiem ze to jest kurwa pieklo, jak nie musisz to nie bierz benzo ja przez nerwice lekowa biore jakie se teraz chce ide do lekarza i zmieniam....
tak wpierdalalem ze moglem brac 3x dziennie 0.25mg ja bralem no 5-moze te 7dni 0.25 rano przed praca, zdarzalo sie ze nawet w ciagu 9h pracy bralem drugi raz i po pracy staralem sie juz nie brac, z czego tak jak mowie po tygodniu 0.25mg bylo juz za malo, nie mowie ze nie dzialalo wcale, ale nerwy, lęki, frustracja byla odczuwana dlatego tez dorzucalem te drugie 0.25mg i analogicznie bylo po 0.5mg systemem takim samym.
wczoraj zjadlem 0.7mg i w sumie bylo git, dzis 0.5mg i tez nawet nawet sobie z samym soba radzilem - tyle ze na l4 jestem i nie bralem z tydzien jak nielepiej.
  • 3244 / 555 / 0
Wygląda to na typowy mechanizm z tym dorzucaniem i klepaniem tolerki.
Takim systemem dojdziesz do blistra na dobę i będzie coraz gorzej. Ale póki to są dawki do 2mg to tragedii wielkiej nie ma
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 1669 / 305 / 0
@Swiezzy Jesteś już wjebany, stary. Stres w pracy jest Twoim wytłumaczeniem dlaczego potrzebujesz alpry w coraz większych ilościach, ze względu na rosnącą tolerancję, plus każdy gorszy dzień w robocie czy ogólnie, silnie namawia do wzięcia większej dawki. Benzo to leki cud, ale działają na zasadzie "coś za coś". Nigdy nie ma nic za darmo i nie chodzi tu o pieniądze. Może warto rozejrzeć się po antydepresantach o silnej komponencie przeciwlękowej/stresowej. U mnie przykładowo, wszystkie antydepresanty działające na serotoninę powodują ogromny stres, nie mogę znaleźć sobie miejsca, śpię po 2 godziny albo w ogóle, boli mnie całe ciało. I to nie mija po miesiącu brania. Czysta męczarnia. Wyrzuciłem ten syf do kubła w aptece na przeterminowane leki.
Dlatego warto jest samemu wypróbować leki, które w tej sytuacji jesteś zmuszony do brania dłuższy czas. Benzodiazepiny się do tego nie nadają, zbyt szybko zniewalają psychicznie oraz, przede wszystkim, fizycznie. To są leki typu "czerwony guzik" który wciskamy w nagłej sytuacji.
Życzę powodzenia.
Wybaczcie, ale nie odpowiadam na PMy nowych użytkowników w sprawie lekarzy, którzy wystawiają mi recki na IV-P. Ruszcie głową, panowie z komendy. A jak macie mniej niż 18 lat, to wypierdalać do szkoły, a nie bierzecie się za benzo za kasę starych.
  • 548 / 200 / 0
@Swiezzy no jak Ty sam fakt pójścia do pracy traktujesz jako wystarczający powód do wzięcia benzo, to sorry, ale nie wróżę poprzestania na dawkach 0,5-0,75mg. Bardzo szybko dojdziesz w ten sposób do dawek obejmujących kilka mg na dobę. Rozumiem wspomagać się benzo w sytuacji gdzie zaczynamy nową pracę, nikogo nie znamy, czy mamy jakieś stresujące wyzwanie w pracy SPORADYCZNIE, ale nie na co dzień. A umówmy się, w każdej pracy zdarzają się stresujące sytuacje, mniej lub bardziej, w jednych pracach częściej w innych rzadziej, ale to nie jest argument do zarzucania benzodiazepin z okazji pójścia do pracy. Ja mam od grudnia w pracy stresującą większość dni, bo sama się wkopałam trochę w rzecz której nienawidzę, a mianowicie szkolenie ludzi. Nie lubię, stresują mnie wystąpienia przed większą ilością osób, które w dodatku mogą zadawać różne pytania na które niekoniecznie muszę znać odpowiedź i robię to po raz pierwszy w życiu. Ile razy wzięłam z tej okazji benzo? Raz, 0,25mg alprazolamu, bo nie mogłam też być zmulona, stąd najmniejsza dawka. Tylko w pierwszym dniu. Każde kolejne leciałam i lecę już bez wspomagaczy, bo okazało się, że tylko pierwsze 1-2 razy były trudne, ale o dziwo nikt mnie nie zjadł, nie ośmieszyłam się, mimo że momentami, zwłaszcza na początku na pewno było widać po mnie stres. Dopóki nie przestaniesz chodzić na łatwiznę i tolerować stresu/lęku w jakimś stopniu, będziesz coraz bardziej zwiększał dawki.
  • 3244 / 555 / 0
Tak będzie, ja na pewnym etapie nawet już przestałem chodzić do pracy i uwalałem całe oszczędności na paczki alpry i życie w złotej bańce. Było to piękne niepowiem.
Ale „kredyt” do spłacenia jest niebotyczny i „raty” zajmują miesiące aż się naprawi coś w głowie do punktu wyjścia, czyli i tak zaburzeń lękowych itp
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 662 / 39 / 0
Generalnie wiem ze jechalem w jedna strone, Teraz juz rowny miesiac jestem na l4, i jeszcze ze 2 tygodnie na pewno na nim bede.
dlatego wzialem moze lacznie 6-7tab alpry przez ten miesiac, z czego 2x niepotrzebnie bo 3dni po wyplate chodzilem, w sensie motki wyszly w firmie i za trzecim razem dostalem wyplate, no to wzialem wtredy 1x dziennie przed pojsciem do firmy, ostatnio dentysta jak szedlem w poniedzialek.- no na ogół wzialem te 7tab 0.5mg. Wczesniej uzywalem tego 2msc praktycznie w tygodniu w zaokragleniu pierwszy miesiac max 0.25mg-0.5mg doba i drugi msc 0.75mg max doba. i to moja cala stycznosc z benzo 2msc z tym L4 (7tab) no to trzy miesiace.
Czy tolerka moga sie juz w miare wyzerowac, opaść porzadnie? - niby pierwsze 1.5tyg moje to bylo tylko 0.25mg doba. No w sumie na dobra sprawe 1mg na dobe chyba raz czy 2 wzialem, wiec chyba nie duzo az tak.
Co nie zmienia faktu ze nie wiadomo co po l4 bedzie, i czy mam gdzie wracac wgl do roboty. Nawet jak wroce czy co gorsza pojde do nowej roboty to i tu i tu czeka mnie praca z nowymi ludzmi lub nowa brygada w aktualnej firmie wiec spowrotem moze byc brane przynajm,niej przez pierwszy tydzien na pewno..
  • 59 / 31 / 0
Wg mnie ten alprazolam to jakiś szatan jest zeżarlem 8 mg po 1 tabsie 1mg najciekawsze było to uczucie trzeźwości przy 5 bodajże ... Nie pamiętam a ubyło 8 WTF, to Nasen mi takich przygód nie robił. 2dni wyjęte z życia totalnie wyjebane, w robocie spałem....rolki czy naseny nigdy tak nie styrały, 3dnia dopiero doszedłem do siebie.Tolerka słaba rekord to 6 rolek , 5nasenow cóż pobiłem rekord....albo to ta baka pod tego alproxa tak styrała. Coś jest z tą tabelką że jeden alprox 1mg to 4rolki 5mg.... To ja przyjebał 160mg rolek .....bania dobra na zapomnienie i kobita wkurwiona bezcenne. Pierdole nie przekraczam 4 a tydz temu tak pięknie poklepaly 4 rolki i 1 alprox 1
  • 3244 / 555 / 0
Żebyś tylko kobity nie zaczął podejrzewać na pewnym etapie że Ci kradnie tabletki
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 45 / 3 / 0
27 lutego 2025Swiezzy pisze:
Generalnie wiem ze jechalem w jedna strone, Teraz juz rowny miesiac jestem na l4, i jeszcze ze 2 tygodnie na pewno na nim bede.
dlatego wzialem moze lacznie 6-7tab alpry przez ten miesiac, z czego 2x niepotrzebnie bo 3dni po wyplate chodzilem, w sensie motki wyszly w firmie i za trzecim razem dostalem wyplate, no to wzialem wtredy 1x dziennie przed pojsciem do firmy, ostatnio dentysta jak szedlem w poniedzialek.- no na ogół wzialem te 7tab 0.5mg. Wczesniej uzywalem tego 2msc praktycznie w tygodniu w zaokragleniu pierwszy miesiac max 0.25mg-0.5mg doba i drugi msc 0.75mg max doba. i to moja cala stycznosc z benzo 2msc z tym L4 (7tab) no to trzy miesiace.
Czy tolerka moga sie juz w miare wyzerowac, opaść porzadnie? - niby pierwsze 1.5tyg moje to bylo tylko 0.25mg doba. No w sumie na dobra sprawe 1mg na dobe chyba raz czy 2 wzialem, wiec chyba nie duzo az tak.
Co nie zmienia faktu ze nie wiadomo co po l4 bedzie, i czy mam gdzie wracac wgl do roboty. Nawet jak wroce czy co gorsza pojde do nowej roboty to i tu i tu czeka mnie praca z nowymi ludzmi lub nowa brygada w aktualnej firmie wiec spowrotem moze byc brane przynajm,niej przez pierwszy tydzien na pewno..
jak potrafisz lecieć na 0.25 to można zejść. ja potrafiłem ojebać i 30mg dziennie pijąć do tego wódkę - wiadomo te 30mg dziennie nie trwało latami, tylko np. takie 2 tygodnie, a tak ogólnie dawki rzędu 6-10-15mg dziennie szły przez jakieś 3-4 lata. zszedłem do 0.25. wiadomo że proces schodzenia to nie spacerek tylko walka, zwłaszcza jak zejdziesz np. poniżej 2mg dziennie czy nawet do 0,5 lub 0,25 to zawsze w jakiś weekend czy "okazję" przychodzi ta myśl żeby sobie przypierdolić z pięć lub dziesięć razy tyle. Na odstawke karbamazepinę żeby nie wytelepało, do tego ketrel na sen, potem co będzie? nie wiem jeszcze
ODPOWIEDZ
Posty: 645 • Strona 38 z 65
Newsy
[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.