Musisz troszkę pomanewrowac dawkami.. wejdź na wysoką potem szybko ale stopniowo zejdź i tak w kółko.. kilka razy i receptory się wyczula na lek..
Skoro jest dobrze nie będę manipulował dawkami żeby nic nie zepsuć, ale w końcu na pewno to zrobię kiedy zajdzie potrzeba. Na pewno lepsze to niż znowu próbować zmienić na coś co już nie działa, jak duloksetyna.
Ty bierzesz aktualnie wenlę?
Az mnie mierzwi jak pomysle o stanie po 75 mg
Takie cieple cialo,cos jak ladowanie sie piguly zawieszone , scisk zoladka ,dziwne pobudzenie .same uboki
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Mi lekarz kazał zjeżdżać z dawki 300mg/d co cztery dni co 75mg, ale to chyba za szybko po 5latach brania.
Ogólnie utknąłem na 37,5mg, bo całkowicie nie jestem w stanie z tego leku zrezygnować z powodu przykrych doświadczeń fizycznych, jak rozmaite bóle.
Psychicznie jest spoczko, ale z drugiej strony wjechałem na bupropion i sertralinę.
Takoż oto lekarz prowadzący zadecydował o moim losie.
Poza tym co to za odstawienie skoro wjeżdżasz na kolejne ssri i jeszcze bupropion
Jest to zamiana leków. I dobrze, bo wiedziałem że po wenli będę zdychał, a z serty się łatwo zejdzie.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
