Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Niestety więcej się spodziewałem po predze branej regularnie.
Anyway z ciekawości, wchodząc na większą dawkę parokstyny udało Ci się kopnąć benzo na bok tak o po prostu ? Objawy pewnie Ci minęły więc czy mimo wszystko dalej czujesz destrukcję choroby nerwicowej na codzień bez złotego środka?
Pomijam sytuacja rzadkie tylko jako ogół.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Odstawiłem benzo brane przez rok wchodząc na 60 paroksetyny i pregabliną do tego jedna paczka alpry 0,25 i nie potargało mną.
Wracam od magika powiedziałem o tych lękach dołożyła mi tianeptyne zobaczę jak będzie. Mam pozytywne wspomnienia z brania coaxilu i refundacje na niego płacę tylko 30 procent za pakę.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
11 lutego 2025EscapeFromDeadIsland pisze: @pomasujplecki
Odstawiłem benzo brane przez rok wchodząc na 60 paroksetyny i pregabliną do tego jedna paczka alpry 0,25 i nie potargało mną.
Twój post brzmi jakby ssri zakończyło Twoją przygodę z benzo przez wyparcie.
Czysta ciekawość
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Nawet jak przez wyparcie to cel osiągnięty. Konkretnie przez rok na miesiąc szła paczka lorafrenu 1mg i alpry 0.5mg. Dostałem paczkę alproxu 0.25 i rozpiskę tydzień jedna tabletka tydzień pół potem co dwa dni pół i tyle. Jednocześnie miesiąc przed odstawieniem wszedłem na paro 60 mg i Pregabaline max gram dziennie ale przeważnie nie przekraczałem dawki 600mg na dzień. Fizycznie nie miałem benzo skręta psychicznie w domu też nie zgina mnie dopiero na mieście co pisałem wyżej do tego Propranolon na somaty typu kucie w mostku klacie czy pocenie się i kweta na sen.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
