poprawiono czytelność postu, składnię, gramatykę, interpunkcję, bo raziło aż w oczy przed akceptem /Mx
Widzę dwie możliwości:
1) Kolega ma preparat gdzie wystarczy pozbyć się otoczki i to ona akurat odpowiada za całość lub większą część tego mechanizmu
2) Kolega nie ma doświadczenia z mocniejszymi opio, lub ma niewielkie BĄDŹ ma niewielką tolerancję na takowe - łyka niepokruszoną tabletkę i ta go "robi" skutecznie, mimo że nie pozbył się mechanizmu CR/XR całkowicie.
Co wy tam Franz palicie łykacie? Oxydolor? Nie oamiętam składu na pamięć - musisz sprawdzić preparat pod tym kątem i tyle.
E tam, trochę przesadzasz. Nie raz przerabiałem 40tki i bez żadnego problemu. Nie wiem jakim cudem Ci wychodzi biały roztwór po zaciągnięciu przez filtr xDd Ja zawsze przez jeden ocb, potem drugi filtruje dla pewności i jest git. Z tym że już nie wale po kablu jebac ten nawyk.
Taka dawka jaką przyjąłeś nie ma prawa Cię w ogóle klepnąć.
No i wiem, że fajnie się niucha oxy, ale polecam jednak stosować podanie oralne, bo się lepiej wchłania.
Ktoś miał podobnie?
Chyba opio nie jest dla mnie. Wątpię żeby to były objawy odstawienia benzo po max 2 tyg brania dawki alpry 2-3 mg i czasami klona 2-3mg
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
