karbamazepina ma niby jakieś działanie przeciwpadaczkowe ale ja to bym się nie spodziewał po tej substancji fajerwerków. Mi w niczym nie pomogła po dłuższym stosowaniu zero efektów, miałem przepisane na wahania nastroju aka dwubiegunowka/border a to co sie możesz naczytać w ulotce o działaniach niepożądanych jest przerażające.
Dla mnie jedyne co hamuje niepożądane schizy po stymulantach to chlorprotixen, ogarnia i uspokaja umysł na tyle, ze nie jesteś już pojebanym wariatem bojącym się małego trzasku a i do spania potrafi położyć.
Ja mam natomiast takie pytanie, otóż ostatnio czytam dużo pozytywnych opinii o tianeptynie (Coaxil), która działa na opio receptory i jednocześnie działa na serotonine oraz GABA, czyli można powiedzieć, że spisuje się dobrze jako alternatywa dla SSRI/SNRI. Dodatkowo jest oficjalnie stosowana w leczeniu łagodnego ADHD, którego też mam wiele objawów. No i jako, że jestem uzależniony psychicznie od kodeiny to przeczytawszy jej opis jestem naprawdę pod wrażeniem i bardzo chciałbym jej spróbować i być może dzięki temu pozbyć się opio-głodów na dłuższą mete.
Wracając do karbamazepiny przeczytałem, że osłabia ona kode, benzo i wiele innych leków, a to już mnie jako ćpuna niezbyt cieszy będąc obecnie leczony nią. Co myślicie? Warto zapytać lekarza o zmiane karby na tianeptyne? Dodam, że karbe przepisał mi z taką intencją, żeby stabilizowała mi nastrój przy moim borderze.
Dzięki z góry za odpowiedzi.
PS. Tak, wiem. "Albo ćpasz albo się leczysz", natomiast ja w przypadku kody i benzo nie zamierzam się oszukiwać i walczyć sam ze sobą i chciałbym móc sobie pozwolić od wielkiego dzwona na relaks, także no...
Jak się chcesz leczyć to jedz karbę, bo świetnie działa na głody narkotykowe, usmierza gniew i lęk. Minusem jest tylko osłabianie działania np. leków antydepresyjnych.
O tianeptynie mogę powiedzieć tylko, że kiedyś brałem krótko, ale efekty chyba były dobre. Możesz ją dołączyć do karbamazepiny jak chcesz. Bo przy uzaleznieniu jednak bym jakiś stabilizator zostawił.
A kurwa jak coś na głoda chcesz na kodeinę to wejdź se na jakiś program zastępczy i git.
Tylko nie ćpiej.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.