Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1862 • Strona 174 z 187
  • 1762 / 591 / 0
Zbyt nieprzewidywalne i zależne od sortu, ja od początku bez tolerki przerabiałem do grama sniffem przez noc, nierzadko łącząc z MDMA albo 3-MMC, ale to były srogie tripy, gdzie na nieświadomce chodziłem po domu, drzwi od kibla były teleportem i wchodząc i wychodząc do toalety przenosiło mnie do innych budynków xD ale generalnie mam z tego może z 10% wspomnień, resztę tylko się dowiedziałem z opowieści domowników i w niektóre rzeczy bym nigdy nie uwierzył, gdyby nie wideo. Zresztą na moim NeuroGroove znajdziesz o tym opowieści. No i nierzadko było tak, że trzy sniffy 100 mg co pół godziny niewiele robiły, a czwarty wypierdalał w inny wymiar. No i jak tolerancja znikoma, to ten sort na pewno masz obczajony? Moim zdaniem idiotyczny pomysł, przy niskiej tolerancji to połowa tego nosem Cię wyjebie tak, że większości doznań nie zapamiętasz. W najlepszym wypadku zmarnujesz materiał, a możesz też na nieświadomce rozjebać mieszkanie czy siebie. Dochodzi jeszcze kwestia toksyczności jednorazowej takiej dawki i.v., tutaj się nie znam, sprawdź sobie albo poczekaj na odpowiedź innych. W każdym razie, nawet jakby była niewielka, to z w w. względów pomysł i tak chujowy i jeśli to nie prowo, to się zastanów skąd takie głupie pomysły Ci się biorą.
  • 3228 / 911 / 5
10 stycznia 2025GustawoMegafon pisze:
Co myślicie o dawkach 0.5g na raz i.v albo i.m w sytuacji kiedy tolerancja jest znikoma czy efekty mogą być powalające czy jest ryzyko że za mocno wejdzie i będę oglądał świat tak jak plecak który ma zrobionego kebaba.
Ja mając wyjebaną tolerkę biłem 100mg i dziura była.
Bodajże 150 czy 170 to gwaltowne wyssanie w swiat amnezji i pobudka po jakichś 40min. Bez sensu.
Zresztą dla mnie keta domięśniowo zbyt ostro wjeżdża. Może wenflon i dożylnie jakoś w czasie to rozłożyć to lepiej by było ale w takim wypadku to lepiej w nos.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
  • 839 / 477 / 0
Czytałem gdzieś że ketamina ma ograniczoną wchłanialność przez śluzówkę dlatego na zagranicznych forach, żeby obejść temat proponują sekwencje paru snifow w jakimś tam odstępie czasowym zamiast jeden konkretny.
I faktycznie, po jakimś czasie dociaganie co 5-10 minut mniejszych kresek teleportowało mnie w niezbadane dotąd rejony. Kto był ten wie o co chodzi
 %-D 
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 1455 / 596 / 0
@tosieniedzieje niby taaak ale po dorzutce albo dwoch zdolnosci kognitywne i manualne pikuja w dol , mozna bardzo latwo przesadzic i zle cos odmierzyc a jeszcze o pamietaniu ile kiedy wziales nie wspominam ...
Moje wszystkie "przedawkowania" kety mialy taka wlasnie geneze . Oczywiscie nic mi sie nie stalo i nawet latajac po petlach jak jebany samochodzik hot wheels nie czulem jakiegos wielkiego dyskomfortu bo strach i ego zostaly daleko w tyle xD
Ma to sens ale jest obarczone ryzykiem .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 3 / 1 / 0
ja przy kecie mam tak, ze jeden sniff za duzo i z bycia w swoim ciele i pamietania kim jestem, bycia w swoim pokoju itd. nagle przeradzam sie w ziarenko piasku i latam po swoich wspomnieniach xD
  • 5 / / 0
Uświadomiliście mi chłopaki że jednak trochę zaszalałem więc po prostu jeśli chcę dziurkę to 150mg do 200mg powinno wystarczyć.
  • 497 / 149 / 0
wziąłem rano 160mg tym razem Rki i nastawienie mialem na pewno lepsze niż 11 dni temu, ale możliwe, że jednak wolę ten izomer. Poza tym przyjąłem to w 2 dawkach z około 5 minutowym odstępem tak jak @tosieniedzieje pisał wyżej. Tak więc są 3 zmienne i nie mam pewności co do 2 jak wpłynęły, set and setting zdecydowanie dobrze wpłynął, a izomer i rozbicie tego na 4 kreski, po 2 na dziurkę i zrobienie odstepu kilku minut pomiędzy dwoma dawkami prawdopodobnie też dobrze wpłynęły, ale jeszcze nie wiem. Mam wrażenie, że Rka jest bardziej psychodeliczna.
  • 67 / 8 / 0
@omertse a jak z tolerką u ciebie tak w 11 dni spada ci? ja się martwię o nią i robię odstęp miesiąca
  • 22 / 5 / 0
Nie wiem co myśleć o kecie. Próbowałem małych dawek (25,50 mg) i jest to doświadczenie ciekawe, znacząco inne od klasycznej psychodeli do której przywykłem, ale jednak ma w sobie coś co sprawia, że nie stanie się moją ulubioną substancją. Stan znieczulenia, zrównania z resztą materii dawał mi vibe ucieczki od życia codziennego co chyba nie jest zbyt pozytywnym zjawiskiem. Doceniam jednak niesamowitą klarowność myśli jakiej doświadczyłem 2/3h po zażyciu, która pozwoliła mi zastanowić się oraz przemyśleć sposób rozwiązania aktualnych problemów życiowych. Często opisywane działanie antydepresyjne na kilka dni po doświadczyłem w stopniu minimalnym (prawdopodobnie placebo). Czytając wasze opisy z dużych dawek jestem pewny, że kryje ona w sobie coś więcej niż opisywane tu przeze mnie efekty, ale chyba jednak nie zdecyduje się na próby 100mg+ na które byłem nastawiony zanim spróbowałem w niższej dawce. Może to jakieś resztki rozsądku? Kto wie.
%-D
  • 497 / 149 / 0
@KavonPL mam wrażenie że jest git, ale też jednak po takich tripach z około tygodniowym odstępem robie później dłuższe przerwy, bo tolerka raczej też się kumuluje i jeden trip nie buduje jej aż tak mocno, dlatego myślę że raz można sobie pozwolić na krótszą przerwę a pozniej to nadrobić dłuższą i efekt powinien być podobny.

@Pomornik to ja mam wrażenie że już w trakcie tripa potrafi być klarownie. Wiadomo ciężko o typowy wysyłek fizyczny i jakąś pracę umysłową, ale jasność umysłu i introspekcja jest na fajnym poziomie.
ODPOWIEDZ
Posty: 1862 • Strona 174 z 187
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.