06 stycznia 2025zburzony pisze: @Hanalena akurat w moim przypadku zwiększony lęk po bupropionie to nie mit a fakt. Próbowałem do niego podchodzić 3 razy i zawsze po jakimś czasie lęk stawał się nie do wytrzymania. Ostatnio wytrzymałem miesiąc i się poddałem. Nie było różnicy czy brałem go solo czy z SSRI jak paroksetyna. Wychodzi na to że mógłbym go brać wyłącznie z jakimś benzo typu alprazolam bo inne na mnie nie działają.
A szkoda, bo świetnie znosi u mnie apatię, bardzo poprawia koncentrację, chociaż na nastrój już tak dobrze nie działa, ale być może to po prostu wina tego jebanego lęku.
PS
Dodam że cierpię na zaburzenia osobowości, podobno borderline.
wiem, pojebane, ale mi każdy lekarz mówi, że jestem wyjątkiem od reguły pod każdym względem, jeśli chodzi o aspekt medycyny.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Brałem chyba wszystkie stabilizatory ale tylko karbamazepina dawała jakieś efekty, jeszcze pamiętam że topiramat coś robił ale z jakiegoś powodu krótko go brałem.
@Vetulani44 dziękuję za sprostowanie mojej wypowiedzi.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
@zburzony akurat Twoje leczenie lekami jest mało miarodajne bo skaczesz z leku na lek co chwilę, co raczej nie świadczy o skuteczności leczenia, wręcz przeciwnie.
I owszem, leki są na pewno szybsze i tańsze w działaniu, bo terapia trwa, czasami latami i trzeba się zmierzyć ze swoimi demonami, co przyjemne nie jest.
09 stycznia 2025zburzony pisze: @zduszonyszept mi też powiedzieli w szpitalu że na zaburzenia osobowości pomóc może tylko intensywna, długoletnia psychoterapia, co mnie kompletnie załamało. Jednak mimo wszystko z pomocą leków jakoś funkcjonuję, raz lepiej a raz gorzej.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
bupropion to nadal NDRI więc schemat działania prawie, że ten sam.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

