Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 3 z 4
  • 2650 / 42 / 0
28 lutego 2020Vratislav pisze:
Kiedyś zarzuciliśmy z kumplem na imprezę BXM. Małe dawki, 1g benzy + jakieś 150-200 mg DXM - dokładnie nie pamiętam bo było to kawał czasu temu. Do tego oczywiście niewielkie ilości alko i muszę przyznać, że było fajnie. Halucynacje występowały ale nie były na tyle realne aby brać je na poważnie i narobić sobie przypału, małe dawki DXM tylko dla podbicia tego dziwnego klimatu a więc obyło się bez bełkotania czy robo chodu. alkohol tylko na rozluźnienie, kilka piw i kielichów przez całą imprezę. Miła odmiana od standardowego schlania ryja i rzygania po kątach, jak to za łebka się robiło hehe. No ale to wszystko były małe dawki, zrobienie sobie typowego tripa po 300 mg i więcej kiedy wokół pełno ludzi to pomysł bardzo chujowy i nawet nie wyobrażam sobie jak by to miało wyglądać.
benza likwiduje wiekszosc efektow dexa, w tym robo chodzenie.
Nie lekajcie sie duzych dawek. Szczegolnie dexa do benzy.
Bedziesz mial co wspominac.
45 Potem wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. 46 Mówił do nich: «Napisane jest: Mój DOM będzie domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców»9.
  • 21 / 3 / 0
Ja i moja kumpela będąc na 1 plateau DXM wylądowaliśmy na domówce przez przypadek, bo impreza w klubie była chujowa. Dodatkowo to był jej pierwszy kontakt z substancją. Było dziwnie i dość dyskomfortowo, musiałem ją powstrzymywać od picia wódy (bo w tabeli mixów DXM i alko na czerwono) i pozawalać jej na % tylko trochę, a wszyscy wokół byli pijący. Niezbyt dobrze się bawiliśmy i byliśmy trochę wyalienowani (normalnie również mieliśmy problem z alienacją, a wtedy się to podbiło i uwidoczniło) oraz znudzeni. Sytuacje uratował kolega, który pojawił się z jointami i byłem już w stanie wchodzić w interreakcje z ludźmi (za to czy moja kumpela - nie pamiętam) oraz dobrze się bawić.
  • 105 / 23 / 0
Odkopie bo ogólnie dex wbrew pozorom nadaje się na takie posiadówy. W małych dawkach typu 3/4 opakowania działa euforyzująco i pobudzająco.
  • 3688 / 609 / 1
Prawda, pamiętam że zdarzało mi się zamiast dwóch trzech browarów pochłaniałem 300 DXM. Później jak dolałem piwa to i tak miałem piksele kolorowe w oczach
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 111 / 31 / 0
Dołożę od siebie swoją opinie podpierając poprzednie głosy popierające sedno tematu. Jeżeli ktoś jest sympatykiem DXM to sprawdzi się jak najbardziej na domówce i ogólnie wszelkiego rodzaju imprezach. W moim przypadku DXM jest taką substancją, która sprawdza się o każdej porze w każdym miejscu i każdych okolicznościach. Niezależnie od kontekstu zawsze po spożyciu omawianego specyfiku, nadaje on głębi przeżywanych doświadczeń, dlatego też (w moim przypadku), każda pora jest porą na DXM %-D
"Naznaczona blizną haju twarz narkomana"
  • 2532 / 602 / 0
21 grudnia 2024Amaszy pisze:
Odkopie bo ogólnie dex wbrew pozorom nadaje się na takie posiadówy. W małych dawkach typu 3/4 opakowania działa euforyzująco i pobudzająco.
3/4 opakowania czego?
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 105 / 23 / 0
  • 2532 / 602 / 0
Więc 900 - 1200mg to jest mała dawka na domówkę?
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 69 / 26 / 0
Nie chodziło mu o to że 3 albo 4, tylko że 3/4 w sensie 3 części z 4, inaczej 75% czyli 225 mg. xDD A co do samego tematu to zgadzam się z Neuronkiem, DXM w odpowiedniej dawce nadaje się praktycznie do wszystkiego, jeśli na domówce jest odpowiednie towarzystwo, najlepiej niepijące alkoholu (przynajmniej ja tak mam że po deksie denerwują mnie ludzie pod wpływem alkoholu czy innych typowo ogłupiających substancji), a już najlepiej samemu jedzące deksa to jak najbardziej się nadaje, ostatnio zrobiłem taką mini domówkę z 3 kolegami gdzie wszyscy się mniej lub bardziej zdeksiliśmy i było bardzo ciekawie.
  • 317 / 75 / 0
Po co brać substancje która ogłupia na interakcje z innymi osobami ? sam zamysł jest debilizmem.
Jak już to 30-60 mg ale to dalej dawka która niewiele zmieni.
and its going to suck.
It's not going to be fun.
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 3 z 4
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.