Aby, poczynić skutki.
Tolerancja się nawarstwiła. Ubolewam.
Tak nawiasem mowiac, przy zachowaniu "rozszerzonego BHP" ze tak to okresle to najsensowniejsza i paradoksalnie bezpieczna droga podania. Pod pojeciem BHP+ rozumiem, poza absolutnymi podstawami, dbanie o minimalizowanie szkodliwosci dla instalacji (mozliwie jak najmniej kwasny odczyn roztworu (wit C lepsza od kwasku cytrynowego), rozcienczenie, dobor sprzetu umozliwiajacy latwe _szybkie_ podanie wiekszej wskutek powyzszego objetosci).
Co do planu ze zaoszczedzisz i w miedzyczasie poogarniasz zycie... usmiech, po prostu.
edit
co z tego ze poczatkowo bedzie wydajniej, jak tolerancja zacznie ci rosnac szybciej. wszechswiat dazy do equilibrium, inaczej mowiac dupa zawsze bedzie z tylu jakbys sie nie obrocil.
jak chcesz cos faktycznie ogarniac, to schodzisz na dawki jako tako zaleczajace i ogarniasz. inaczej bedzie katastrofa, ale jaka piekna!
24 grudnia 2024ParchatyKaznodzieja pisze: @Spacersrs Ogarniesz się dopiero po leczeniu. Z obecnym podejściem to sobie prędzej ogarniesz kwaterę w nekropolii.
Ludzie, nie jesteśmy dziećmi żeby się straszyć "umarciem", na niewiele takie ostrzeżenia się zdadzą.
Dodam jeszcze, że mój poprzedni post by pewnie miał inne wybrzmienie gdybym odniósł wrażenie, że kolega @Spacersrs ma świadomość w co się pakuje. Całkiem niedawno się martwił, że zaszkodzi mu aluminium przy paleniu heroiny - nie wydawał się natomiast zmartwiony uzależnieniem od heroiny. Teraz jeszcze doszło to łudzenie się, że się ogarnie przechodząc na iv...
Sorry w ogole, bo sie pomylilem, jak najbardziej jest szansa ze kolega wroci do palenia.
Jak mu sie kable skoncza.
edit
@Spacersrs
Nie ma nic niezwyklego w tym ze sie czlowiek sam robi czasem w chuja, ale dobrze jest przynajmniej sobie zdawac z tego sprawe.
Sytuacja wyglada tak, ze decyzja juz zostala podjeta, a na poziomie swiadomosci to tylko racjonalizacja tej decyzji nastepuje. Pieczatka, parafka, pro forma...
Swietna okazja do refleksji jakimi prymitywnymi bio-robotami w zasadzie jestesmy jako gatunek.
Najprawdopodobniej wnioski, beda najbardziej wartosciowa rzecza, ktora z wjebania mozesz wyciagnac dla siebie.
Nie jest ta baczka idealna, motywacja spada w chuj, a jak nie paliłem od razu po pracy, to wpadały pomysły zamówić kryształ czy coś... Ale jak już wleciał tryb praca, prysznic i jaranie, to było dobrze (za chuj bym się nie mył jakbym najpierw palił XD). Polecam mocno, mimo wad zioła, to i tak będzie tysiąc razy lepiej niż wąchając gówno i pijąc codziennie. A minie X czasu to i zioło się odstawi. Ja potrafiłem przeżyć kilka lat codziennie coś biorąc, choćby i to był tylko czteropak, skoro teraz mogę 2 tygodnie czy dłużej wytrzymać bez niczego i zacząć się trzeźwością cieszyć. Nie licząc dwóch alkowybryku to już ponad miesiąc, ale mam te spotkania AA i też jest super. A i po odstawieniu baki w ogóle mnie do niej nie ciągnie, bo tym razem zrobiłem to inaczej. Kiedyś to tolerka 5g dziennie (limit coffeeshopa) i "gówno czuję" oraz wiadra i bonga, tym razem planując użycie jej jako exit drug dałem sobie limit grama dziennie oraz jointy/lufki, żadnych mózgotrzepaczy, itd. I tylko dlatego się udało. Najtańsza indica z kofa i próba minimalizacji dawek były tu wystarczające. Hatfu na te dragi, choć zioło czy psychodeliki w dalszej przyszłości zapewne się jeszcze pojawią u mnie okazyjnie
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.