Radzę uważać dla osób ze skłonnościami do bezdechu czy niskim ciśnieniem i bradykardią. Leżąc na plecach można się wybudzić łapiąc łapczywie powietrze.
09 listopada 2024Psilosoph pisze: Sprawdza się 100%, przerabiałem ze 3 razy. Schodząc z prawie 10g fenia w długim ciągu.
Trochę mozolne ale pewne.
Będziesz czuć się trzeźwy, co możesz odczuć jako złe samopoczucie, jednak skutków odstawiennych fenia nie odczujesz, może lekki lęk. Pierwszy tydzień może być trochę słaby, gdyż fenibut oddziałuje na więcej receptorów niż baklo.
Dobrze dorzucić pregabaline 2x75mg na miesiąc.
Codziennie tniesz 1g fenia, dodajesz 10mg baklo.
Jak fenia wrzucasz raz dziennie, to na początek 70% dawki baklo wrzuć w ten czas, pozostałe koło 30% późnym popołudniem. Potem przejdź na 3 dawki dziennie gdy przestaniesz całkiem brać fenia.
Z 5g fenia w 5 dni wchodzisz na 50 mg baklo.
25 rano, 12.5 popołudniem, 12.5 wieczorem.
Ustaw sobie budziki. Ja pierwszą dawkę wrzucałem 1-2h przed budzikiem (5-6 rano) by obudzić się gotowym do życia. Potem 13, potem 20.
Potem bez zbędnej zwłoki codziennie/ co dwa dni zrzucasz 5 mg baklo po kolei z każdej dawki aż zostanie Ci tylko poranna.
Ostatnie 5mg wrzucasz co drugi dzień przez tydzień i po wszystkim.
Aktualnie z 4-8g/dzień fenia w ciągu, jestem na 25mg baklo z rana.
Powodzenia.
Robię sobie teraz przerwę od fena i zastanawiam się czy doraźne wrzucenie baklofenu 25 mg+ trochę pregi, będzie lepszą opcją dla mózgu niż duże dawki fena. Działanie i euforia jest słabsza niż na fenie, aczkolwiek efekty przeciwlękowe i pobudzenie do działania zadowalające.
15 grudnia 2024Saguaro99 pisze:Jeśli baklofen oddziałowuje na mniej receptorów niż fenibut, to samo schodzenie z baklofenu jest łatwiejsze i mniej odczuwalne niż z fenibutu ? Biorąc pod uwagę np. tygodniowy ciąg na fenie lub baklo, zjazd i odstawianie zmniejszając dawkę będzie łagodniejsze na baklofenie?09 listopada 2024Psilosoph pisze: Sprawdza się 100%, przerabiałem ze 3 razy. Schodząc z prawie 10g fenia w długim ciągu.
Trochę mozolne ale pewne.
Będziesz czuć się trzeźwy, co możesz odczuć jako złe samopoczucie, jednak skutków odstawiennych fenia nie odczujesz, może lekki lęk. Pierwszy tydzień może być trochę słaby, gdyż fenibut oddziałuje na więcej receptorów niż baklo.
Dobrze dorzucić pregabaline 2x75mg na miesiąc.
Codziennie tniesz 1g fenia, dodajesz 10mg baklo.
Jak fenia wrzucasz raz dziennie, to na początek 70% dawki baklo wrzuć w ten czas, pozostałe koło 30% późnym popołudniem. Potem przejdź na 3 dawki dziennie gdy przestaniesz całkiem brać fenia.
Z 5g fenia w 5 dni wchodzisz na 50 mg baklo.
25 rano, 12.5 popołudniem, 12.5 wieczorem.
Ustaw sobie budziki. Ja pierwszą dawkę wrzucałem 1-2h przed budzikiem (5-6 rano) by obudzić się gotowym do życia. Potem 13, potem 20.
Potem bez zbędnej zwłoki codziennie/ co dwa dni zrzucasz 5 mg baklo po kolei z każdej dawki aż zostanie Ci tylko poranna.
Ostatnie 5mg wrzucasz co drugi dzień przez tydzień i po wszystkim.
Aktualnie z 4-8g/dzień fenia w ciągu, jestem na 25mg baklo z rana.
Powodzenia.
Robię sobie teraz przerwę od fena i zastanawiam się czy doraźne wrzucenie baklofenu 25 mg+ trochę pregi, będzie lepszą opcją dla mózgu niż duże dawki fena. Działanie i euforia jest słabsza niż na fenie, aczkolwiek efekty przeciwlękowe i pobudzenie do działania zadowalające.
Odnosząc się do Twojego posta i kolejnych, tak, jak raz się wrzuci baklofen może wystąpić zjazd na drugi dzień (choć u mnie rzadko występował).
Co innego jak masz już skatowane receptory przez fenia, baklofen jest swoistym substytutem.
Jak nagle odstawisz, to jakbyś nagle odstawił fenibut.
Sam po ostatnim, październikowym dłuższym ciągu na fenim (5g) przerzuciłem się na baklo 50mg rano. Na razie sobie tak jadę, czasem wrzucę więcej, czasem mniej. Działania zasadniczo nie czuje, chyba że wrzucę 75-125 na raz.
Schodziłem już wielokrotnie, gdzieś już to rozpisywałem. Z fenia feniem nigdy mi się nie udało.
Z baklo dobrze się schodzi. Tylko z głową. Czytaj ulotkę, jest opisane że należy odstawiać stopniowo.
Chyba że ktoś jak kretyn, zrobi to z dnia na dzień.
Pierwotnie po którymś ciągu (5-10g/d) plan zejścia baklofenem zaproponował i rozpisał mi na prawdę dobry psychiatra.
Tylko z przeliczeniem nie strzelił, proponował 5mg na 1g, jednak wtedy czułem skutki odstawienne. Przy 10-15mg na 1g już nie.
Można z fenia zejść CT, ale po chuj się męczyć przez przynajmniej tydzień? A kolejne tygodnie dochodzić do siebie?
Najciekawsze jest to, że zdarzyło mi się ostatnio wrzucić fenia biorąc baklo (2-3g) przez dzień lub dwa, gdzie na kolejne dwa dni czułem ewidentnie skutki jego odstawienia, choć nie tak silne jak bez baklo.
A najgłupsze jest gonienie króliczka. Mi już nigdy nie udało się uzyskać stanów porządanych jakie były na początku. I z baklo i z fenim. Mimo dłuższych przerw.
Przeciwnie jest gdy chujowo się odżywiam, nie ćwiczę i czuję się jak gówno. Wtedy fenibut jedynie postawi na nogi i da efekt normalnego samopoczucia.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
