18 stycznia 2024Mariusz88 pisze: @Czoug
No nie do końca głupie. Po prostu chcę mieć chociaż 60% pewność że jest to oryginał a nie jakieś dziadostwo sprowadzane z Indii.
Już raz spotkałem się w swoim życiu z podrobionymi xanami
jeśli nie kupowałeś tego z apteki to szanse na rozpoznanie oryginału są znikome, można sie sugerować obrazkami opakowań/blistrów w internecie ale to tak jak z kupowaniem podrobionych ciuchów - jak nie dotkniesz lub nie poczujesz materiału to nigdy się nie dowiesz
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
DHC Continus wzięte wczoraj po południu w dawce 480 mg zapewniło mi cały wieczór błogiego, opiatowego letargu. efekty były mocniejsze niż przeczuwałem, gdzie tramadol w ekwiwalentnej dawce powoduje jedynie umiarkowane zaspokojenie.
zamierzam oszczędzać w/w środek, aby starczył mi na długo i z pewnością następnym razem zażyję nieco niższą dawkę.
dihydrokodeina zawsze była dla mnie warta uwagi i po wczorajszym powrocie do niej przekonałem się o tym po raz kolejny.
pozdrawiam, przodownik
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Ile zarzucić na pierwszy raz nigdy nie miałem styczności z opio tylko Tramadol zarzucilem kilka razy.
Kruszyć te tabletki czy normalnie łykać ?
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
