22 listopada 2024MatthewRosenbaum pisze: Czy jeśli po wyjęciu igły nie leci krew, to znaczy, że iniekcja została zjebana, czy nie ma to większego znaczenia? Dość często mi się zdarza, że po wbiciu się, krew do kontrolki wpływa bardzo wolno, podanie substancji jest bezproblemowe, jednak po wyjęciu igly, nie ma krwi, albo jest jej bardzo mało. Samo wejście jest jakby nieco opóźnione i mam wrażenie, że rodzaj fazy jest trochę inny, tzn. nie ma tego jebnięcia na początku, a działanie substancji jest bardziej subtelne i trwa dłużej (choć moga być to tylko moje urojenia).
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect
Jak zależy Ci na tym, żeby krew od razu po wkłuciu sama napłynęła do kontrolki, to zostaw z milimetr tlenu w kontrolce - jeden bombelek. Wtedy jest większa szansa, że tak będzie.
Jaką substancje wstrzykujesz i ile ml ? To jak szybko krew trafia do kontrolki zależy od tego jakie masz ciśnienie krwi albo ma przykład w moim przypadku krew do kontrolki wpada bardzo opornie jak wbijam igłę w zrost i się przez niego przebijam do żyły. To opóźnione wejście i brak jebniecia wygląda jakbyś zamiast dożylnie to podawał podskórnie/i.m ale myślę że raczej opisałbyś wtedy towarzyszący podczas iniekcji ból.
Do tego kolejna dziwna kwestia. Często, żeby zobaczyć krew w kontrolce, muszę wbić igłę do końca i dopiero przy powolnym wyciąganiu jej nadchodzi moment, w którym krew wpływa do kontrolki. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest.
Trochę tlenu zawsze zostawiam w kontrolce.
poprawiono formatowanie - nv13
Jedyne co może Ci pomóc to raktyka.
W teorii wszystko jest łatwiejsze.
Przerzuć się może na jakieś inne miejsca, inne żyły, a te co teraz katujesz wyślij na urlop.
23 listopada 2024MatthewRosenbaum pisze: Do tego kolejna dziwna kwestia. Często, żeby zobaczyć krew w kontrolce, muszę wbić igłę do końca i dopiero przy powolnym wyciąganiu jej nadchodzi moment, w którym krew wpływa do kontrolki. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest.
poprawiono formatowanie - nv13
23 listopada 2024MatthewRosenbaum pisze:
Do tego kolejna dziwna kwestia. Często, żeby zobaczyć krew w kontrolce, muszę wbić igłę do końca i dopiero przy powolnym wyciąganiu jej nadchodzi moment, w którym krew wpływa do kontrolki. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest.
[trust me, i'm a nurse
Przeniesiono ~ Atro
Wata służy jako filtr zanieczyszczeń.
Pozdrawiam!
Atro pisze:Chyba po latach hukania pół godziny. Normalnie to kilka sekund i nie ma żadnego świnienia.
Mam pytanko ponieważ dzisiaj podczas podawania 4mmc iv w nową żyłę.
Podczas podawania poczułem że moja dłoń robi się gorąca po zaprzestaniu podawaniu to uczucie znikło ale po kontynuowaniu podawania znów poczułem gorąc w dłoni, i zaprzestałem podawaniu w to miejsce.. Czy ktoś powie mi co to do cholery było ;-;?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
