Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
Hej,

Od dwóch lat biorę wenle 337,5 i 150 lamotrygina.Od paru dni jestem na 300mg wenli i 50 mg lamotryginy. Dodam, że jak codziennie brałam leki tak codziennie paliłam zioło. I tu moje pytanie, czy miał ktoś może jakieś efekty odstawienie? I do tego palił trawę? Czy zioło może pomóc/zaszkodzić w schodzeniu z dawek? Mam mega gonitwy myśli, zaburzenia snu. Śpię bardzo dużo, po 16h albo 4h.
To dopiero 37,5 mg. Przeraża mnie fakt co będzie z dalszym schodzeniem.
Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź, ponieważ czuje, że mój lek stopniowo zaczyna narastać i wraca stan sprzed brania leków.
  • 694 / 314 / 0
Cześć
Ja również biorę wene tyle że dawkę 150 mg i również jaram zioło ostatnio bardzo często, powiem Ci że miałem niedawno taką sytuację że zabrakło mi tabletek i zostałem 8 dni całkowicie bez leku czyli odstawiłem z dnia na dzień. Paliłem trawę, sporo więcej niż zwykle, czasami mi się pojawiały nagłe lęki chwilowe, albo zmiany nastroju w 10 s byłem szczęśliwy i nagle straszny smutek ale weny przez 8 dni nie brałem wcale. Do weny wróciłem jak tylko lekarz wrócił z urlopu i doceniam ją w dawce póki co 150 mg. Polecam Ci Pregabaline. Leczę depresję, lęki, psychozy od ponad 10 lat i wieele leków przetestowałem na sobie, Pregabalina to jak na razie najlepszy lek na świecie jaki mam przyjemność przyjmować. A Wene jak chcesz odstawiać to baaardzo stopniowo.. schodzenie z dawek przez minimum 3 miesiące do zera.
Pozdrawiam
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 2 / / 0
A miałeś jakieś skutki uboczne w czasie gdy nie brałeś wenli?
  • 694 / 314 / 0
Nie brałem jej przez okres 8 dni. W tym czasie tak jak powyżej napisałem miałem zmiany nastrojów, raz smutek raz radość, huśtawka nastrojów, może bardzo tego nie odczułem ponieważ paliłem sporo zielska, czasami alko a jak nie mogłem zasnąć to ratowałem się tym co miałem pod ręką czyli Pregabalina.. melisa, Relanium ostatecznie.
A i bez Weny nie miałem ochoty na seks, właśnie mi dziewczyna przypomniała :)
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 694 / 314 / 0
Koleżanka moja schodziła z dawki 150 mg do zera i jej się to udało bezboleśnie ale rozłożyła to w czasie 3 miesięcy bardzo stopniowo redukując dawkę. Ona zamieniła Wene na wysiłek fizyczny, rowerek stacjonarny w domu i jazda. Ona nie zauważyła skutków ubocznych po odstawieniu.
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 2 / / 0
Jeśli chcesz zminimalizować efekty uboczne to zmniejszają dawkę stopniowo.
  • 3455 / 561 / 2
Ja tak samo jak Ty nie raz nie dwa nie miałem dostępu do leku osiem czasem dziesięć dni i jakoś nic się złego nie działo. Kwestia osobnicza jedni wykładają się już na niewielkim zmniejszeniu dawek innym nic nie ma po całkowitym odcięciu leku.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
Trzeba schodzić bardzo powoli. Ja dzieliłam tabletkę na ćwiartki. Miałam lekkie zawroty głowy. Po odstawieniu miałam wzrost apetytu, szczególnie na węglowodany i szybko przybrałam na wadze
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.