Substancje stanowiące pochodne kwasu γ-aminomasłowego (w tym gabapentynoidy) – m.in. baklofen i pregabalina.
ODPOWIEDZ
Posty: 3036 • Strona 287 z 304
  • 208 / 60 / 0
Przelicznik balko do fen 10mg =1g fen Tak wyczytałem i u mnie mniej więcej się to zgadza przy odstawce.Wasza opinia ?
Mój schemat schodzenia własnie część fen zamieniam na balko i tnę w dól .Mozolnie ale sprawdza się
  • 367 / 94 / 0
Sprawdza się 100%, przerabiałem ze 3 razy. Schodząc z prawie 10g fenia w długim ciągu.
Trochę mozolne ale pewne.
Będziesz czuć się trzeźwy, co możesz odczuć jako złe samopoczucie, jednak skutków odstawiennych fenia nie odczujesz, może lekki lęk. Pierwszy tydzień może być trochę słaby, gdyż fenibut oddziałuje na więcej receptorów niż baklo.
Dobrze dorzucić pregabaline 2x75mg na miesiąc.

Codziennie tniesz 1g fenia, dodajesz 10mg baklo.
Jak fenia wrzucasz raz dziennie, to na początek 70% dawki baklo wrzuć w ten czas, pozostałe koło 30% późnym popołudniem. Potem przejdź na 3 dawki dziennie gdy przestaniesz całkiem brać fenia.
Z 5g fenia w 5 dni wchodzisz na 50 mg baklo.
25 rano, 12.5 popołudniem, 12.5 wieczorem.

Ustaw sobie budziki. Ja pierwszą dawkę wrzucałem 1-2h przed budzikiem (5-6 rano) by obudzić się gotowym do życia. Potem 13, potem 20.

Potem bez zbędnej zwłoki codziennie/ co dwa dni zrzucasz 5 mg baklo po kolei z każdej dawki aż zostanie Ci tylko poranna.
Ostatnie 5mg wrzucasz co drugi dzień przez tydzień i po wszystkim.

Aktualnie z 4-8g/dzień fenia w ciągu, jestem na 25mg baklo z rana.

Powodzenia.
Jedyny sposób by pozbyć się pokusy, to jej ulec.
  • 397 / 48 / 0
Mi pomagało 50mg tramadolu. Jak próbowałem schodzić przy pomocy pregaby czy baklo to nie mogłem w nocy spać przez wiele dni, niby skuteczna opcja ale jak nie masz czegoś na spanie to tragedia.
  • 208 / 60 / 0
Widzisz ,to kwestie osobnicze .Ja po tramadolu mogę o spaniu zapomnieć .Zresztą po fen nie spię zbyt dobrze .Dla tego przy redukcjach lepiej mi się spi
  • 367 / 94 / 0
Zapomniałem wspomnieć o śnie.

Testowałem wszystko, kwetiapina sprawdza się najlepiej 25 mg wystarcza by utrzymać higienę snu, czasem nawet połowa tabletki.
Dobry sen to podstawa.

W ogóle, kweta to jest chyba najlepszy lek na sen jaki istnieje. Nie uzależnia, nie rośnie zbytnio tolerancja, tania jak barszcz, działa szybko.
Dla mnie No.1 na sen.
Zjadłem już kilka słoików, zazwyczaj biorę 25mg, czasem 50mg, a jeszcze czasem 12.5. Gdy skończy się słoiczek niema dramatu, mogę sobie za kilka dni pojechać do apteki. Śpi się bez trochę płycej, ale bez tragedii.

Także baklofen + kweta, ewentualnie pregabalina i wszystko będzie si.
Jedyny sposób by pozbyć się pokusy, to jej ulec.
  • 303 / 36 / 0
@up Potwierdzam, po przetestowaniu dziesiątek leków na sen, kwetiapina sprawdziła się najlepiej. Uwali do snu nawet po długich ciągach fena, trzeba tylko wziąć pod uwagę bardzo duży apetyt po tym leku i mieć pod ręką coś do jedzenia przed snem i przy łóżku w razie przebudzenia :)
  • 54 / 12 / 0
Mam zamiar wydębić od magika moklobemid na jesienną szarugę.
Czy to nie będzie się gryzło z fenim od czasu do czasu. Jakie proporcje będą bezpieczne? Czy dać sobie spokój z takim kombo?
Moklo łączyłem już z alko i nie było jakichś krzywych akcji oczywiście w rozsądnych granicach (150-300moklo+ 200-300ml wódki)
  • 68 / 27 / 0
Magicy przepisują antydepresanty i pregabalinę i jakoś się nie gryzie, a to podobny profil działania do feni choć inne receptory. Na mnie SSRI/SNRI nie robiły nic gdy brałem bako, gbl czy pregabalinę, więc moklobemid chyba też się nie pokłóci z feni jako inhibitor MAO.

A tak z innej bańki… fenibut to bardzo dobry “suplement!” Na początku 2g i otwartość, euforia, towarzyskość, muzyka na słuchawkach i taniec w pokoju… Niestety jak na pochodne GABA tolerancja rośnie i teraz dopiero 8g robi mnie miło. Rozpuszczam w 350 ml wody z sokiem malinowym i kwasu nie czuję, jedynie tą gorycz, po czym lecę myć zęby i dokładnie płuczę usta. W takiej ilości działa 24h. Przy takich dawkach wadą są brzydkie bąki gdyż ⅓ fenibutu metabolizuje się do kwasu masłowego, reszta wydala się niezmieniona z moczem dlatego piję dużo wody aby nerki nie cierpiały. Pół roku brania 3 razy w tygodniu i kreatynina, mocznik i eGFR w normie.

Nie polecam ciągów bo odstawka gorsza niż baklofen, w porównaniu do niego bardziej czuć high i dopaminę.

Mam nadzieję, że te głąby z narkopolityki nigdy nie dowiedzą się czym jest fenibut, niech pozostanie na zawsze nootropem i suplementem dla sportowców. 1,4-butanedilol pewnie kiedyś zbanują, bo to kuzyn giebla i całkiem miło czesze, ale od fenka wara!
  • 68 / 27 / 0
Witam wszystkich fenibuciarzy :mniam:
Czy wam też chce się tak kurewsko palić na fenibucie? :papieros: A nikotyna tak podbija banię, że jest helikopter? To chyba związane z tym, że feni mocno blokuję dopaminę a nikotyna potęguje ten efekt...
  • 46 / 5 / 0
Fenibut to jedna z najgorszych substancji jakie zarlem, choć jestem wielkim fanem pregabaliny, jak i innych GABA-gmeraczy. Działał dziwacznie, powodując jedynie otumanienie, nody i skurcze niby sekundowe rażenie prądem jakkby brain-zaps ale w ciele nie w głowie. Coś gmeral w nerkach, bo szczałem na ciemno-brazowo wierząc że mi nerki uszkodzil. Tolerancja rosła kosmicznie, a jego fenyloetyloaminowy profil działania uświadczyłem tylko raz, nie wiedzieć czemu.
Z chlorową pochodną było nieco lepiej, na tyle że nawet się spodobało. Czego to ludzie nie wyrzucą.
Chyba nawet nie mam czego pozazdrościć tym, na których fenibut potrafił dobrze zadziałać, skoro jest okupione kosmiczną tolerancją i męką odstawiania.
ODPOWIEDZ
Posty: 3036 • Strona 287 z 304
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.