Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
połączono
W miare mozliwosci uzywaj opcjo "edytuj"-DB
04 listopada 2024crvstalmeth pisze: Ja ostatnio po zajebaniu 300mg na pusty bebech dostalem takiej giga derealizacji, że nie wiedziałem gdzie jestem + paranoja. (byłem przekonany, że moja matka jara zioło, a to był papieros xD) Może to kwestia, że po prostu za dużo na raz przy mojej wadze albo nie wiem. Miał ktoś coś takiego?
W zeszłym tygodniu zjadłem 450mg dexa, przy zaporowej wadze 69kg - więc niby nie dużo. Doświadczenie z dexem: z 2-3 lata temu było jedzone dwa razy też po +- półtora paki aco. Wtedy efekty były jakie były - nie jakieś super, ale całkiem ciekawe. A przede wszyskim na brzuch nie siadało. Ostatnim razem jednak, na początku było spoko, ale później tak siadło na brzuch - a jadłem tabsy powoli i na raczej usty żołądek - ostatni posiłek z 5h przed (nie duży). Skończyło się na skręcaniu się z bólu i wymiotach. No nie polecam, nigdy więcej xd
Ja po moim niedawnym (3dni temu) pierwszym razie (300mg), pomijając trudności z zaśnięciem po tripie i co za tym idzie - niewyspanie następnego dnia oraz drażliwość, to nic poważnego nie odczuwam.
Faktycznie, może też mam taki delikatny pisk w uszach gdy jest cicho (myślałem, że to od głośnego słuchania muzyki, ale widzę że sporo osób tak ma xD) i jestem bardziej nerwowy. Na bani też może delikatnie podniesione ciśnienie i tyle.
Myślę i mam nadzieję, że niedługo to minie. Poczekam i wtedy zdecyduję się na drugi raz, żeby tych nieprzyjemności nie nasilić nie daj Boże. A może tylko się schizuję, who knows xD
Czyli może niedługo uda mi się nawiązać telepatyczny kontakt z kosmitami i w końcu znajdę jakiś kolegów na tej plane... to znaczy, galaktyce.
A mówili od zawsze, żeby nie zażywać narkotyków. Teraz nie ma już odwrotu, a zwykła ciekawość zamieniła się w galaktyczne wezwanie do odkrycia prawdy.
xD?
1. Piszczenie w uszach.
2. Nasilenie bólu migrenowego.
3 . Brak libido.
4 . Problemy z liczeniem.
Generalnie z czasem wszystko ustępuje .
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
