26 października 2024CristianoRonaldo pisze: a ogarnia ktoś ile powinna ważyć tabletka oxydoloru 80 mg po zmyciu otoczki? nie wiem czy nie trace troche leku przy zmywaniu a nie wiem jak to sprawdzic, u mnie wyszlo jak dea razy wazylem 0.33g
@mietowy3
10 mg oksykodonu to raczej niewielka dawka nawet bez tolerki na opio. Lekka faza. Ja z tego co pamiętam jako dziewica zaczynałem od 20 mg i było nawet si. Ale to były zupełne początki z dragami.
Tak możesz się spodziewać. Jak będą mocne nikt nie jest w stanie przewidzieć bo jest to kwestia indywidualna. Czym się ewentualnie zabezpieczyć to przeczytaj wątek @DexPL o odstawce opio w dziale detox. Pozdrowienia
no i jestem w stanie dojść do komputera i napisać post, czego nie mogłem zrobić na ct z pregabaliny, tylko tam ciąg nieporównywalnie dłuższy i dawki z kosmosu. CT to tylko i wyłącznie moja decyzja, dostęp do opio mam, ale właśnie zauważyłem że przesadzam mocno i za bardzo się wkręcam i trzeba to uciąć na jakiś czas. Straszliwie bolą mnie mięśnie i kości strzelają ale to tyle z tych negatywnych objawów, przynajmniej na ten moment. A no i jeść się za bardzo nie chce.
Scalono ~ Atro
Nie mogę edytować a chciałem coś dodać wszak już w zasadzie trzeci dzień bez owej substancji :)
Ogólnie to jest kicha, nie chce się nic zbytnio, ale fizycznie to raczej nie cierpie. Nie mam ani potów ( z resztą na odstawce pregaby również nie mam, a chodzą słuchy, że to jeden z pierwszych objawów ), no może trochę na czółku, ale nie tak, żeby zmieniać pościel. Wczoraj miałem objawy grypo podobne, bóle kości, stany podgorączkowe, dziś już nie ma z tym problemu. Ogólnie to pregaba robi straszliwą robotę, znam dokładnie stan kiedy jestem po zażyciu, dzięki pregabie śpie, bóle są mniejsze i ogólnie wszystko jest bardziej znośne. Apetytu nie ma prawie w ogóle, wczoraj zjadłem jeden i to niecały posiłek. Jestem w stanie coś pooglądać, czy wejść na kompa i przy herbatce poczytać ebooki czy chociażby hajpka, minus taki że znowu wjechałem na większe dawki i cała praca przy zmniejszaniu dawki poszła w niepamięć. A co do oxów, to całe szczęście ciąg trwał tylko miesiąc, mogę sobię tylko wyobrazić co się dzieje na odstawce przy dłuższym zażywaniu.
Czy się wjebałem? Z pewnością. Co ciekawe nikt z mojego otoczenia nie ma pojęcia, że wpierdalam oxy, nie jest tak, że wjebie i siedze otumaniony, wręcz przeciwnie, raczej działam i jestem taki bardziej do życia. Chujowo, że oczy są jak szpileczki, tego ukryć się nie da, ale tak to nie dałem po sobie poznać.
Czy jest chęć zajebania? Jest, ale mniejsza niż to było w przypadku pregaby na odstawce. Wydaje mi się że jest to spowodowane mniejszym zjazdem, gdyby ten zjazd był bardziej dotkliwy, nie wiem, czy bym się nie skusił.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
