01 kwietnia 2024pfu pisze: raz że się nie wciąga, a dwa że walenie tego dzień po dniu to, łagodnie mówiąc, skrajna głupota
z mojego doświadczenia APB/MAPB dużo mocniej od MDMA zużywają neuroprzekaźniki i regeneracja po nich jest wolniejsza i dłuższa
druga rzecz to jakość obecnych sortów, w ostatnich latach 2 razy wziąłem 6-APB z polecanych tu sklepów i jakość była beznadziejna, bez porównania to tego co latało przed 2015
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Uważam że jakośc była ok, kolor beżowy. Byl to drugi benzofuran który testowałem, 5mapb zrobiło na mnie większe wrażenie kiedy badałem jakoś koło 2k15 no ale wiadomo że po drodze przerobiłem sporo ketonów i innych rzeczy mogących mieć wplyw na to że 6apb mnie nie porwało.
Ogólnie rozważam dać szansę jeszcze temu białemu 5mapb, do 6apb na pewno nie wrócę i ogólnie chyba lepiej klasycznie uderzać w Molly.
W porównaniu do emki pamiętam że było większe pobudzenie, chęć robienia czegoś i lekkie wizuale psychodeliczne, ale no euforia spokojniejsza i mniejsza empatia niż MDMA, działanie też dłuższe. Zależy kto co woli ale każdy mój znajomy co próbował rzeczy wolał to od emki. Na pewno nie ma takiego pierdolnięcia na peaku i empatii jak emka. Z tego co pamiętam to bliżej temu do MDA.
Co do działania które opisujesz to kiedyś podobnie miałem właśnie po 5mapb wolałem nawet te substancje od MDMA.
Mnie jakoś specjalnie nie powala, bardziej interesują mnie benzodiazepiny, ale partnerka twierdzi, że bardzo się po tym otwieram i lubi mnie po tym.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
