Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Nie warto wracać do picia kawy czy energetyków.
To jest o tyle zryte, że ja nawet potrafię się uśmiechnąć patrząc wtedy na kasjerkę, no ale jednak.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
21 lipca 2024Verbalhologram pisze: Muszę przyznać że w domu nawet jak żłopię to efekty są znośne, ale jeśli pójdę pod wpływem kawy, jednej lub więcej np do sklepu, to ręce mi się telepią, nie jestem cały roztrzęsiony, tylko przy płaceniu jest telepanie, sam jestem spokojny, ale w tym momencie kurde balans jest taki objaw.
To jest o tyle zryte, że ja nawet potrafię się uśmiechnąć patrząc wtedy na kasjerkę, no ale jednak.
@PawcioPawcio wątpie żeby to działało ale kiedyś sprawdzę na pewno.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
