Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Podsumowując euforia niesamowita i ciekawe doznania ogólnie wyjątkowe dla tej substancji ale takiego jadłowstrętu to nie miałem po niczym a wpierdoliłem już 60 różnych substancji i żaden aż tak mnie nie obrzydził do jedzenia No i brak snu jest bardzo doskwierający. Raz byłem na imprezie hardcore i wystarczyło mi tego około 400mg tylko na całą noc
Nie będę tego przyrównywał do amfetaminy, z którą ma wiele wspólnego chociażby właśnie z powodu wstrętu do jedzenia ( NEP np aż takiego wstrętu nie indukuje ) nie mniej jednak, można na tym polecieć nawet tydzień bez snu i poczuć na końcu że minął jeden dzień
( a przy okazji schudnąć nawet ponad 5kg i więcej ).
Bardzo trzeba uważać z dawkami, 100mg potrafi zrobić na prawdę mocną robotę.
Po południu lub wieczorem wjedzie 4-FMA lub predzej pentedron.
Nie powinienem zdechnąć, ani dostać ZS, nie?
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
Zastanawiam się czy ktoś ostatnio w ogóle się bawi z pentkiem bo niby jest na rynku ale dostawca taki że chyba ma jakieś tam grono którym wysyła towar a innym wysyła jakiś syf...
No tutaj iv lub proch.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
