It's not going to be fun.
Ten Kozel Bily to smakował mi przez kilka butelek. Nagle się znudził:>
a ja się musze przyznać, że kupiłem 6-pak carlsbergów bo były po 2,50..i co? i szczerze to są wodniste i bezsmakowe w trzy dupy, ale właśnie z tego powodu jak na koceerniaki to jedna z moich ulubionych marek, bo nie wkurwia słodkością, kwasnością, smrodem wudy albo chemiczną goryczką itd. Da się to pić do obiadu/kolacji, można się od biedy najebać za mały piniondz, w porównaniu z wynalazkami typu lech zielony czy żywiec to te carlsbergi są niezłe imo
Carlsberg to była dobra marka, jak było jeszcze importowane z Danii. Potem równia pochyła.
ale będę się trzymał, że bardzo ładny, czeski, zimny lager na lato, choć ja na tam na dolnej fermentacji może chuja znam więc whatever
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
