Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 1049 • Strona 100 z 105
  • 1 / / 0
@halowpierdol Wiem, jest dokładnie jak mówisz. Ja 30 lat nie czułem nic poza gniewem i nienawiścią do świata. Jestem wyzuty z uczuć i gdy poczułem tą małą cząstkę szczęścia za cholerę nie chcę jej puścić. Wiem, że długa droga przede mną. Dam radę bo ja z tych mocnych, którzy przegranej nie biorą pod uwagę ale to uczucie tak dawno nie przeżywane wyzwoliło chęć dobiegnięcia tam po więcej. Tkwię w 30mg nie dodając nic i nie paląc zioła. Rzeczywiście szukam czegoś co przyjdzie samo, tylko za jakiś czas pewnie. Trudno, poczekam tworząc nawyki gdzie indziej. Ciągnie bardzo ale dam radę. Rzuciłem dużo substancji w życiu, tylko często jedną zastępując drugą, teraz przyszedł czas na ćpanie świata, życia. Dziękuję Ci za odpowiedź, pomogłeś mi, dziękuję.
Ostatnio zmieniony 21 lipca 2024 przez Intensywny, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 386 / 117 / 2
Jestem fanem deliriantów więc postanowiłem spróbować mirtazapiny.
Dawka: 120 mg.
Ogólna ocena: CHUJOWIZNA

Pierwsze efekty pojawiły się po 30 minutach i było to zamulenie bardzo podobne do tego jakie znam z kwetiapiny. Do tego uczucie ciężkości jak po deliriantach, np. DPH.
I to było w zasadzie 90% całego działania tej substancji, a pozostałe 10% to swędzenie całego ciała, suchość w ustach i moczopędność. Po wypiciu łyka wody, po 15 minutach miałem potrzebe oddania moczu.
Wizuali praktycznie nie było żadnych. Od czasu do czasu coś tam mignęło przy zamkniętych oczach i tyle. Z ciekawszych efektów to jeszcze to, że słyszałem swoje myśli całkiem głośno - tak jakby głosy w głowie, tylko te głosy to były ofc moje myśli.
Mimo ekstremalnej sedacji to nie udało mi się dobrze przespać nocy bo ciągle budziło mnie swędzenie i dyskomfort w całym ciele.
Kolejny dzień prawie cały przespałem... Tragedia. Nie polecam. difenhydramina jest nieskończenie razy lepsza i bardziej rekreacyjna niż ten shit.
  • 21 / 1 / 0
Zażywam mirtazapinę (Remirta ORO) w dawce 30 mg 0-0-1 w połączeniu z paroksetyną od ponad roku. Chwalę sobie ten lek, nasennie działa dobrze. Wpływu na nastrój w ciągu dnia nie zauważam. Początki były takie sobie (często ziewałem i miałem lekkie zawroty głowy) teraz jest w porządku. Przytyłem sporo chociaż dla mnie to na +, bo byłem mega chudy, polecam dla osób, które mają problemy ze snem.
  • 3 / / 0
Hej, wie ktoś może jak wpływa na działanie emki lub mefa? Też ogranicza działanie jak SSRI?
  • 2 / / 0
Jest problem z dostępem w aptekach. Mirtoru nie ma już w ogóle, tylko wersja 30 jak ma się szczęście.
Mirtagen jako zamiennik jest w niektórych.
Ktoś coś wie ile te braki mogą potrwać?
  • 1 / / 0
Hej orientuje sie ktos dlaczego przy stosowaniu mirtrazapiny w dawce 30mg nie mam w ogole tzw „robochodu” na DXM? Wczesniej zanim wdrozylem mirte normalnie mialem taki efekt,czy jest cos co mogę ewentualnie zrobić zeby odzyskać ten efekt czy przy mircie nie ma szans?
  • 44 / 3 / 0
18 sierpnia 2024Marszach pisze:
Zażywam mirtazapinę (Remirta ORO) w dawce 30 mg 0-0-1 w połączeniu z paroksetyną od ponad roku. Chwalę sobie ten lek, nasennie działa dobrze. Wpływu na nastrój w ciągu dnia nie zauważam. Początki były takie sobie (często ziewałem i miałem lekkie zawroty głowy) teraz jest w porządku. Przytyłem sporo chociaż dla mnie to na +, bo byłem mega chudy, polecam dla osób, które mają problemy ze snem.
W jakich dawkach bierzesz oba leki?
  • 127 / 10 / 0
18 sierpnia 2024Marszach pisze:
Zażywam mirtazapinę (Remirta ORO) w dawce 30 mg 0-0-1 w połączeniu z paroksetyną od ponad roku. Chwalę sobie ten lek, nasennie działa dobrze. Wpływu na nastrój w ciągu dnia nie zauważam. Początki były takie sobie (często ziewałem i miałem lekkie zawroty głowy) teraz jest w porządku. Przytyłem sporo chociaż dla mnie to na +, bo byłem mega chudy, polecam dla osób, które mają problemy ze snem.
z czasem efekt nasenny słabnie,ale wtedy zwiekszamy dawkę. Zasada jest prosta - im wyższa dawka tym wieksze uspokojenie przed snem , a w dzien wiecej energii. Nie polecam tego lękowcom.
  • 21 / 1 / 0
09 września 2024WyjscieAwaryjne3 pisze:
18 sierpnia 2024Marszach pisze:
Zażywam mirtazapinę (Remirta ORO) w dawce 30 mg 0-0-1 w połączeniu z paroksetyną od ponad roku. Chwalę sobie ten lek, nasennie działa dobrze. Wpływu na nastrój w ciągu dnia nie zauważam. Początki były takie sobie (często ziewałem i miałem lekkie zawroty głowy) teraz jest w porządku. Przytyłem sporo chociaż dla mnie to na +, bo byłem mega chudy, polecam dla osób, które mają problemy ze snem.
W jakich dawkach bierzesz oba leki?
60mg paroksetyna a Mirtazapina w dawce 30mg w postaci tabletek ulegających rozpuszczeniu w jamie ustnej, coś jak cukierek do ciumkania :D
  • 127 / 10 / 0
Wiem co to , jadłem ;) ogólnie mirtazapine bralem jakies 2 lata. Jednak po tem za dziki na niej bylem i lekarz kazał odstawić. Za to paroksetyna kozak ,wyciszył lęki i sprawił ze mam we wszystko wyjebane. Magia ;)
ODPOWIEDZ
Posty: 1049 • Strona 100 z 105
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.