Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 3 z 3
  • 12766 / 2468 / 0
Tak bywa.
  • 3497 / 741 / 9
Jak od razu dajecie na 221 stopni to tak jakbyście jarali z lufki praktycznie. Mamy tutaj użytkowników Fenixa Mini widzę. Wiele dobroczynnych polifenoli i terpenów dawno ulega stopieniu. Przekroczone są ich melting points. Ja vapuje obecnie co 2 stopnie buch. A vapowałem początkowo co 3-5 naciśnięć plusa. Musiałem się dopiero nauczyć procesu. Także dajcie parę sekund komorze na nagrzanie się po podbiciu. Cały proces powienien przebiegać w atmosferze powolnej delektacji. Często jak palę z kimś co ma doczynienia z vapo pierwszy raz to mówi: "Nic nie leci, nic nie leci." Potrzeba wiele miesięcy praktyki, aby zrozumieć całą ideę. Sam żałuję, że tak późno sięgnąłem po tę metodę. Za młodu wchłonąłem chyba sporo tlenku węgla, zbytnio dałem czadu.

Ja lubię ten graf.
4ivq53nx7zg21.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1723 / 518 / 2
@Zgienty dzięki za ten graf, wielki plus ode mnie, właśnie odkryłem nowy wymiar cbg-a 70% i 30% cbd - preferuje taki mix suszu od niedawna i jest dla mnie najlepszą opcją, ale tylko i wyłącznie wapo, okazało się, że leciałem grubo powyżej dopuszczalnych temp, nawet sprawdziłem zewnętrzną termoparą (jedną z dokładniejszych, jestem elektronikiem) czy mam dobrze wapo skalibrowane, no kurde inny wymiar przyjmowania substancji. Stay safe i z fartem
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 84 / 8 / 0
11 lipca 2024TooMuchSmoke pisze:
To normalne ze albo w ogóle nie ma „dymu” albo malutka chmurka? Kopie dobrze, ale wkurwia mnie ten brak bucha :D wapowalem od 185 do 207 stopni póki co
Ja vapuje od 198 do 220°
Zaobserwowałem że chmura schodzi większa jak zioło jest odpowiednio suche i najważniejsze nie za mocno ubite w komorze.
  • 12766 / 2468 / 0
Suche musi być do wapowania - ja zawsze wyciągam wcześniej ze słoika, żeby nie było zbyt wilgotne.
Dla mnie w tej chwili istnieje tylko Vap Cap + FMJ - w tym segmencie cenowym to Ferrari vs Skody, Łady i Kie. Niestety "sterowanie" temperaturą na oko, ale kto by narzekał mając taki efekt. W zasadzie można jedynie nagrzać dla smaku, dla mocnego działania, albo na dławienie się parą : )
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 3 z 3
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.