W mojej pracy browarek nie koreluję z upiciem się, ponieważ dostarczam dawki które mnie nie chwieją.
W pracy najmniej przypałogenne miejsca to cmentarze, tam mogę chrupnąć benzo i popić browarkiem po przejechaniu kilkunastu kilometrów na rowerze.
Żeby doprowadzić się do upicia, muszę wyżłopać ze 2litry piwa 7procent.
Więc podchodzę ostrożnie do tematu, przykładowo dziś kupiłem sobie 3puszeczki Łomży pills, 330ml.
Nie zaburza to mojej koordynacji, połączonej z benzo. Przez rok, nie miałem ani jednej kontroli policji.
A w plecaku wożę piwo, benzo i pregabalinę
A psychicznym skutkiem wywołanym, jest codzienne spożywanie trunku pieniącego, najlepiej mi podchodzą te od 6procent wzwyż.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Należy wziąć pod uwagę m.in. obniżenie poziomu serotoniny, co może prowadzić do stale pogarszającego się nastroju, problemów ze snem, a także długotrwałych trudności zdrowotnych, które mogą wynikać z nadmiernego lub długotrwałego spożywania alkoholu.
Te ukryte konsekwencje mogą się ujawnić z czasem, a im dłużej kontynuujesz takie zachowania, nawet w małych ilościach, tym większe ryzyko poważniejszych i trwałych skutków.
Godmode kiedyś się kończy. Wiem z doświadczenia i ostrzegam, bo alko to najłatwiej dostępna używka na świecie, oraz najbardziej bagatelizowana.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Ale to osobista kwestia.
Fuzja / D5
12 sierpnia 2024deadmau5 pisze: @GTB488 a długoletni staż to jaki? Bo po 20 latach to dopiero odczujesz, co oznaczało pić "kilka piwek dziennie". :)
Pomyśl o tym.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
