Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ALBO SIĘ LECZYSZ ALBO ĆPASZ
ja nie wiem co Ty sobie wyobrażasz, że człowiek jest przystosowany do zażywania narkotyków na codzień, po czym miesiąc czy dwa przerwy i heja jestem nówka sztuka? no kuźwa. oczywiście, że każdy by tak chciał, jednak rzeczywistość jest zgoła inna, jeśli Tyle lat brałeś narkotyki i leciałeś wysoko, to czas najwyższy wylądować samemu z siebie zanim będzie za późno, jak już sam zauważasz, że coś jest nie tak.
Ja doskonale rozumiem, że zaskoczy Cię to, że człowiek nie jest robotem i potrzebuje czasu na regenerację, dużo dłuższego niż wymieniłeś - kiedy mówiąc o regeneracji mówię o kompletnej abstynencji nawet od alkoholu, nikotyny czy nawet przydałoby się cukru.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Po dłuższym czasie szukania jakiegoś szponta na necie znalazłem jakiegoś bambra z telegrama pisze wszystko dogadane
22:05 podjeżdżają we 2 nowym autem wsiadam odjechaliśmy kawalek daje hajsik dostałem temat, wklepali mi nr tel i odwieźli pod chatę wracam zadowolony że to nie żaden wał otwieram sreberko...
Trochę się zdziwiłem
Cała pasta była taka jakby żółtawa,
Strasznie mokra na tyle że trzeba było suszyć bo by się nawet kreski nie zrobiło(jak krem)
Pod kamera się świeciła jak tłusta gruda flexa
Jebala benzyna na kilometr
Coś tam piliśmy/mj
Pierwsza kreska-pali w klimpe jak sól
Po chwili czapa złapała dobrze wszystko klepie elegancko 2,3 kreska po 3 poszedłem się umyć bo cały zapocony byłem lało się ze mnie jakbym wyszedł z basenu
5g-35€
15€ dowóz więc łącznie za 5 z dowozem daliśmy 50€
Kupowane z telegrama
Myślice że to mogło być coś innego niż feta?
Dodaje zdjecie
24 sierpnia 2024Kromkeldon pisze: Elton, od jakiegoś czasu pomieszkuje w holandii i jakiś czas temu gdy wpadł do mnie koleżka wpadliśmy na pomysł zakupu 5 tematu.
Po dłuższym czasie szukania jakiegoś szponta na necie znalazłem jakiegoś bambra z telegrama pisze wszystko dogadane
22:05 podjeżdżają we 2 nowym autem wsiadam odjechaliśmy kawalek daje hajsik dostałem temat, wklepali mi nr tel i odwieźli pod chatę wracam zadowolony że to nie żaden wał otwieram sreberko...
Trochę się zdziwiłem
Cała pasta była taka jakby żółtawa,
Strasznie mokra na tyle że trzeba było suszyć bo by się nawet kreski nie zrobiło(jak krem)
Pod kamera się świeciła jak tłusta gruda flexa
Jebala benzyna na kilometr
Coś tam piliśmy/mj
Pierwsza kreska-pali w klimpe jak sól
Po chwili czapa złapała dobrze wszystko klepie elegancko 2,3 kreska po 3 poszedłem się umyć bo cały zapocony byłem lało się ze mnie jakbym wyszedł z basenuwychodzę ogarnięty kładę się gadamy i nagle mnie zaczęły takie okropne odruchy wymiotne łapać i głową tak zaczęła boleć że myślałem że pęknie od 00 do 2 odruchy wymiotne nie ustępowały a głowa bolała do 4.
5g-35€
15€ dowóz więc łącznie za 5 z dowozem daliśmy 50€
Kupowane z telegrama
Myślice że to mogło być coś innego niż feta?
Dodaje zdjecie
A poza tym nie wpierdala się takiej pasty, trzeba to elegancko ususzyc, ale instynkt schapusa wziął górę
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
23 sierpnia 2024Merx pisze: @nicR 2 miesiące przerwy? k*rwa chłopie Ty potrzebujesz po tylu latach brania nwet z przerwami kilku miesięcznymi pzerwę minimum tyle samo ile bierzesz, żeby odbudować neuroprzekaźnictwo, poza tym zajrzyj do wątku doping mózgu v2 tylko pamiętaj o jednej zasadzie
ALBO SIĘ LECZYSZ ALBO ĆPASZ
ja nie wiem co Ty sobie wyobrażasz, że człowiek jest przystosowany do zażywania narkotyków na codzień, po czym miesiąc czy dwa przerwy i heja jestem nówka sztuka? no kuźwa. oczywiście, że każdy by tak chciał, jednak rzeczywistość jest zgoła inna, jeśli Tyle lat brałeś narkotyki i leciałeś wysoko, to czas najwyższy wylądować samemu z siebie zanim będzie za późno, jak już sam zauważasz, że coś jest nie tak.
Ja doskonale rozumiem, że zaskoczy Cię to, że człowiek nie jest robotem i potrzebuje czasu na regenerację, dużo dłuższego niż wymieniłeś - kiedy mówiąc o regeneracji mówię o kompletnej abstynencji nawet od alkoholu, nikotyny czy nawet przydałoby się cukru.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
