Np. ja bym się w to nie bawiła gdyby nie to forum. Tak, własna decyzja itd. ale ciąg przyczynowo-skutkowy jest. Ilu ludzi by się nie zaćpało na śmierć, gdyby nie znaleźli informacji na naszym portalu?
Niezależnie od tego, czy ktoś decyduje się na zażywanie substancji, jest to jego osobisty wybór. Zamiast zastanawiać się nad tym, ilu zmarło z powodu forum, powinniśmy skupić się na tym, ile osób zdołaliśmy ocalić dzięki wiedzy tu zawartej. Narkomanem się jest, a nie bywa – podobnie jak z optymizmem.
Jeśli nie wierzysz, to od czterech lub pięciu lat, odkąd jestem na portalu, udało mi się całkowicie wyjść z nałogów. Odwróciłem bieg wydarzeń i przeszedłem drogę przeciwną do tej, którą zazwyczaj wybierają osoby uzależnione. Można powiedzieć, że obrałem azymut odwrotny do większości narkomanów.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
"Rutyna to rzecz zgubna "
['] dla tej dziewczyny.
nie miał zamiaru umierac, to byl naprawde cpun ze stali, ale widocznie los tak chciał
jego juz nie ma a ja dalej zyje chociaz chujowo sobie radze
rest in peace codenbenz, to dla ciebie wale brauna
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Nie- los tego nie chciał na pewno, dziewiętnaście lat to nie jest wiek na umieranie, on dopiero zaczynał życie tak naprawdę.
Jeśli chcesz zrobić coś dla niego to nie wal brauna tylko spróbuj z tym walczyć i rzucić.
Bardzo Ci współczuję, trzymaj się :)
Swoją droga nic tak artyście nie pomaga w promowaniu swojej twórczości jak samobójstwo, czy przedawkowanie.
18 sierpnia 2024esztemeszte pisze: Dziś mija rok odkąd odszedł mój benzonarzeczony (żył lat 19), wykończył go mix fenta, majki i benzo który zapił kodą
nie miał zamiaru umierac, to byl naprawde cpun ze stali, ale widocznie los tak chciał
jego juz nie ma a ja dalej zyje chociaz chujowo sobie radze
rest in peace codenbenz, to dla ciebie wale brauna
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.

