Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
20 lipca 2024dissapoinx pisze: Ile wziac dla przyjemnej fazy i zeby miec na wszystko wyjebane jesli na co dzien biore 150? Kiedys przy 300 nie czulam roznicy
Ostatnio 3 dni udało mi się brać 2x dziennie po 150mg wg zaleceń lekarza, czyli razem 300mg dziennie.
Wczoraj wieczorem wzięłam 300mg na raz (fakt z dużą ilością fenibutu zmieszałam ale rozłożony w czasie był ten fen, na cały dzień ok. 5g) i powiem szczerze że tak zrobiona nie czułam się dawno, nawet na większych dawkach pręgi we wcześniejszych tygodniach. Nie mogłam wstać, wszystko leciało mi z rąk i nie byłam w stanie nawet odpisać na wiadomość, zasypiałam siedząc nawet co kilka sekund bo akurat z kimś próbowałam „rozmawiać”, wyglądało jak jakiś tourett z narkolepsją polaczony). Więc nie polecam jakby co
Kiedy ćpałem, pamiętam kiedy 75mg mnie aktywizowało i ten efekt pozostał wraz z zwiększaniem dawki + kofeina,ej znosił leki i mogłem normalnie funkcjonować. Na ten moment od ponad pół roku nie walę żadnych dragów. Przez lęki wróciłem znowu do pregi i działanie całkowicie inne. Dysocjacja, otępienie, siada na wzrok, senność, ziewanie i brak działania przeciwlękowego. Czuje jakby to był całkowicie inny lęk i myślę że odpuszczę dalsze zażywanie. Dodam że nie polecam lecieć na dłuższą metę z tym lekiem. Kiedy odstawiałem po około 1,5 roku z dawki około 600 na dobę, rozważałem detoks. Bezsenność, zespół nie spokojnych nóg, poty że po 30min drzemki pościel była cała mokra. Straszny stan, nie polecam. Na ten moment mam duży respekt do tego leku. Czas będzie udać się do magika
tylko, że mięśnie nie rosły praktycznie albo były zalane wodą wokół
albo ja jestem taki zjebany, albo jedno i drugie
no dodaje powera cośtam (a jeszcze więcej wytrzymałości),
ale już nie biorę narazie tabletek, jebac to
kto mi pozniej bedzie tabletki do ryja wkladal jak bede stary i jak sie nauczę brać całe życie?
Testuję poraz kolejny raz w dawkach zalecanych na ulotce. Po 75mg, zwiększony napęd motoryczny, wzmożona percepcja, koncentracja.
Zwiększona wydolność do wysiłku fizycznego. Trzymam się zaleconej dawki 75mg, którą mi zlecił doktor.
Gdy poddałem testowi dawkę zdwukrotnioną, czyli 150mg.
Adrenalina buzowała, strachu nie czułem, prowadziłem auto na podwójnym gazie. Złamałem kilka przepisów ruchu drogowego, prowadziłem za szybko generalnie.
Preparat załatwiony od znajomej doktor, zasugerowałem jej Medikinet (metylofenidat).
Ale zanegowała, opowiadała, że trudno z dostępnością oraz recepty są pod "lupą" przez władzę. A, zafrasowana pracą, wolała się nie narażać. Zwłaszcza, że jestem pacjentem incognito bardziej, niż cierpię przewlekle na zaburzenia ADHD.
Dokonano poprawki w nazwie leku i dodano nazwę substancji dla zwiększonej czytelności. ~Vetulani44
Ale jeśli już musisz to przez 5 dni / tydzień bierz 75 / dzień a później już całkiem wyloguj się z wycieczki. Ewentualnie na sam koniec załatw sobie hydroksyzyne (25) na te ostatnie 3/4 dni i łykaj ją przed snem w razie problemów ze snem.
04 sierpnia 2024Lotnik69 pisze: To normalne na predze w pierwszych kilku dniach stosowania, dlatego wlasnie na ulotce wyraznie jest napisane zeby nie prowadzic auta po tym leku dopóki nie oceni sie jego wplywu na psyche czy jakos tak
Skąd oni was biorą ?! XD
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
