Produkty medyczno-farmaceutyczne opatrzone nazwami generycznymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 485 • Strona 48 z 49
  • 3245 / 623 / 0
Z tego co wiem to nawet nie jest lek na nadciśnienie, tylko puls czy inaczej tętno, ja raczej biorę doraznie bez innych leków w jednym spożyciu.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5207 / 929 / 0
Na mnie świetnie działał przeciwlękowo. Pamiętam że jakieś badania są że pomaga na stres pourazowy i zaczęli go wypisywać psychiatrzy. Jest to chyba jeden z najstarszych beta-blokerow.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 3245 / 623 / 0
Przyspieszone tętno jest objawowo towarzyszące lękom, i odwrotnie. Ja czasami nawet aktualnie za bardzo jestem podatny na ten lek, a biorę maks 2 razy 10mg, a 3 to nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz, i pózniej muszę się przyspieszać bo nawet kawa nie dezaktywuje tego otumanienia.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4472 / 710 / 2198
@serotoninowy Propranolol nie jest najstarszym beta-blokerem, ale jest jednym z najstarszych i najbardziej znanych beta-b, które mają fest szerokie zastosowanie medyczne, w tym w leczeniu lęku.

Jakby patrzeć od boku, najstarszy byłby dichlorizoprenalin, lecz jednak nie znalazł szerokiego zastosowania w praktyce klinicznej z powodu niewystarczającej skuteczności i działań. :/ Z ciekawostek dorzucę jeszcze jego strukturę.
Dichloroisoprenaline.png
struktura dichloroizoprenaliny

@Verbalhologram On (Propranolol) ma bardzo szerokie zastosowanie, począwszy od: chorób wieńcowych, arytmię, migrenę po chociażby nadczynność tarczycy czy drżenie samoistne (tremor essential). Dość wszechstronny z niego lek. :)

@down ↓

fakt, mea culpa - dziwnym trafem doczytałem, że napisałeś najstarszy. ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 5207 / 929 / 0
@deadmau5 nigdzie nie napisałem że jest najstarszy. Napisałem jeden z najstarszych.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 2814 / 367 / 0
Ja pamiętam jak znajoma mi dała tabse propranololu jak miałem wysoki puls ( ale nie miałem objawów niepokoju itp ) i co bylo moim zaskoczeniem to , to że samopoczucie mi sie poprawiło jakieś 30min później dość odczuwalnie
  • 107 / 13 / 0
14 lipca 2024serotoninowy pisze:
Propranolol na akatyzje to pierwsze słyszę. Moja rada lepiej się w beta-bkolery nie ładować jak się nie ma nadciśnienia. Bo później jest serio już ciężko odstawić.
Troche pomagal na akatyzje. Bede brala doraznie.
  • 107 / 13 / 0
Czy 4 dni to wystarczajaca przerwa pomiedzy zazyciami zeby nie uzaleznic sie od tej substancji fizycznie?
  • 3245 / 623 / 0
Możesz sobie rozregulować naturalne utrzymanie równowagi, wątpię żeby to uzależniało. Ewentualnie sobie można wmawiać że sobie trzeba zaaplikować, ale to raczej nie uzależnienie od samego leku.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4472 / 710 / 2198
@theharewhohears Tak, jest to wystarczająca przerwa, aby nie uzależnić się fizycznie. Poza tym, tak jak rozmawialiśmy: to beta-bloker i jedyne co może się dać po nim to „efekt odbicia”, niżeli uzależnienie fizyczne jak w przypadku benzo, czy chociażby opio.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
ODPOWIEDZ
Posty: 485 • Strona 48 z 49
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.