Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
Wkurwienia nie odczuwam, za to mam takie wewnętrzne poczucie dyskomfortu i napięcia.
Ja wrzucam sobie prawie codziennie (czasami przerwy kilkudniowe) wieczorami (minimum 17-18 godzina przed nigdy) dawkę 3g, po 2 godzinach 2g, i na końcu 1g, po czym ketrel i spanko. Lecę tak już jakiś czas i nie czuję żadnych skutków ubocznych. Ale tak mnie dzisiaj naszło jak sobie uświadomiłem, że jednak używam codziennie żeby zapytać.
Po jakim czasie i czy w ogóle przy takich dawkach mogą wystąpić objawy odstawienne? Jeżeli tak to jak będę je odczuwał i kiedy? Nad ranem, w nocy? Dawek nie zwiększam i nie zamierzam bo takie działanie na niskich odpowiada mi najbardziej na wieczorny relaks :) Kratom głównie zielony maeng da.
Co do wrzucania na wieczór to musiałem wrzucić estazolam i tak ciężko było zasnąć. Normalnie to wojowalbym do 4 lekko.
Drobna poprawka literówki w nazwie rośliny ~ Vetulani44
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
