02 grudnia 2022Weirdsadgirlshit pisze: Ja na przykład prawie zawsze ćpam na "czystą chatę", jakoś nie umiem się przekonać do zrobienia się w nieposprzątanym mieszkaniu. Na czas ujebania zostawiam sobie pranie i prasowanie-szybciej mi wtedy idzie, bo prasować nienawidzę. Protipem jest żelazko samo-wyłączające się po danym czasie, coby mieszkania nie spalić (kupione specjalnie na takie okazje).
Ale żeby nie było, lata ćpania swoje zrobiły i z wiekiem już chuja człowieka zaczął obchodzić czy bałagan czy nie, czy porządek czy chuj. Ważne, żeby przypierdolić jak najszybciej. I gitara
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Chociaż ostatnio sobie przyćpałam i wyjątkowo mi się załączyło sprzątanie, całą chatę wysprzątałam :D
04 czerwca 2024zaq123edccxz pisze: po fecie ja się nakręce to i mieszkanie sąsiada bym wysprzątał
nic tak nie wpływa na brudne talerze niż nocny, grudniowy chłód - żadne moczenie, środki chemiczne - po prostu mróz.
nawet najbardziej zasyfione rzeczy po strzaskaniu mrozem bez większego wysiłku idzie wyczyścić zmywakiem.
jakiś czas temu to chyba pisałem, mały update - działa :D
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
