...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 127 • Strona 9 z 13
  • 2814 / 369 / 0
Mi przy fencie by pare dni przerwy zrobić jak muszę bo już kosmiczna ilość nie rusza mnie pomaga THC w formie ciastka ciastko trzyma kilka godz ale przy nim GASTRO straszne 😅 na co spojrze to wpier*dalam 😅 na drugi dzień zawsze jest tak dziwnie niby zeszło THC ale człowiek jest jakby pod wpływem ale ochoty na fenta jakoś nie ma
  • 100 / 8 / 0
Jestem wjebany w stimy i alko. Jestem po terapii 2 miesiecznej. Kontynuuje dalej terapie stacjonarnie, jest ciezko... Glody dalej sa. Potrzebna przede wszystkim obstawa fajek, kawa, slodycze jakies przekaski. Ale wazne tez by miec jakies zajecie sport, silka, seks cokolwiek. Trzeba czyms zajac glowe...
  • 120 / 32 / 0
Susz roślinny CBD, lekko drapie w gardło.
Na sen melatonina oraz coś nowego zaczęto reklamować, nie pamiętam nazwy.

A najprościej skoncentrować mysli i wizualizować siebie, jako trzeźwego i radosnego.

A po narkotykach, wizualiwać się jako ścierwo, które traci godność i jest śmieć.

Można narysować też, albo se motto wymyśleć. Np.
Jeśli przycpam, to stanę się dziwką i cwelem pod celom, tak się poczuję.
Np.
Jeśli przycpam to jakbym zanurzył głowę do obsranego sracza i siorbał z muszli.
RUCHAM KAŻDĄ DZIWKĘ
  • 2532 / 603 / 0
Naćpać się.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3245 / 556 / 0
Post Atro choć nie na miejscu wydaje się być mniej szkodliwy niż gardzenie sobą po nacpaniu się o którym pisze pomarańczowa na pewnym etapie nałogu, szybciej dochodzi do niebezpiecznych nadużyć.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 785 / 121 / 0
zadzwonić do dobrego ośrodka długoterminowego?

jak juz masz tzw. głód to joysticki się zjebały

to jest jak sprzątanie zajebanego pomieszczenia gdzie nic nie da się sprzątnać bo tylko wzrasta entropia
pies zjadł mi chleb, pierdolnę sobie w łeb
  • 1570 / 411 / 13
czekolada milka oreo doritosy lody cola…

nwm zazwyczaj to co jest na półce zbytnio nie przyglądam się zjarany
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 3700 / 617 / 1
Prebalina, jeśli liczymy papierosy jako narkotykj
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 3 / / 0
U mnie zadziałała klasyka , przede wszystkim zmiana miejsca zamieszkania i rozpoczęcie wczyskiego od zera , dużo pracy , spacery i nowe "zdrowe" znajomości. Proste metody zawsze działają.
  • 50 / 3 / 0
Na pewno odwrócenie uwagi ale może być to strasznie ciężkie.
Ciężko tutaj bez jakiegoś znajomego/znajomej psychiatry cokolwiek doradzić.
ODPOWIEDZ
Posty: 127 • Strona 9 z 13
Artykuły
Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.