Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
04 czerwca 2024doorman2020 pisze: Hej
Mega quick pytanie. Chce odpowiedzi mądrej, od doświadczonej osoby.
Pregabalina ma dobry efekt dla sen, dlatego eksperymentuje teraz 1-0-1, w dawkach 150. Normalnie brałem wszystko rano, 300mg, ale nie wiem czy jest jakaś w ogóle zaleta tego? Przy GAD, kilka naukowych papierów mówi o bardzo małej różnicy między 300 a 150. Sam zauważyłem ten efekt, dlatego nie mam zamiaru nawet wchodzić na 450. Zresztą, kręci się kurwa łeb, a euforii z tej substancji dawno nie miałem, i nie szukam. I pytanie jest, czy ktoś był na takim 150-0-150, i 300-0-0 przez dłuższy czas, i może opowiedzieć jakie różnice w śnie, zmniejszenie objawów GADu, i może skutkach ubocznych z jednym i drugim?
Z góry dzięki i trzymajcie się zdrowo
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
"Rutyna to rzecz zgubna "
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
