Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
01 czerwca 2024furyofpatientman pisze: Jestem aktualnie w szpitalu psychiatrycznym, bo mam ciezkie leki i nerwice ale niestety jest weekend i ciezko z dostepem mojego psychiatry. Jestescie w stanie polecic jakis lek przeciwlekowy zamiast pregabaliny ktory dziala szybko i skutecznie? Zdarzylo mi sie to dwa razy i naprawde jak nie moge przy pielegniarce przekitrac leku pod jezykiem to ide to wyzygac bo sie zaczynam bac. Jesli jestescie zainteresowani tematem, moge zalozyc osobny temat.
Najlepsze jest to, ze oprocz pregabaliny dostaje 3x 15mg diazepamu teraz i troche jestem spokojniejszy ale wczesniej bralem jeszcze depakine co jest lekiem przeciwpadaczkowym w dawkach 500-0-800 i mimo to wywolalo to u mnie napad padaczkowy z zatrzymaniem oddechu.
Bierzesz nadal depakinę? Powinieneś.
Diazepam owszem, skoro jesteś w takim stanie i masz napady, ale on pregi nie zastąpi, bo rozumiem, że ci jej brakło, tak?
Kiedy Ciebie przyjmowali na oddział to powinieneś im zgłosić jakie leki bierzesz, więc jeśli zgłaszałeś pregabalinę, to powinni ją wydzielać z twoich zapasów, a jak braknie, to ogarnąć więcej. A skoro wywoływała napady, to powinni zmniejszyć dawkę, bo nagłe odstawienie też może doprowadzić do napadu.
Poproś może, by zwiększyli dawkę diazepamu.
Na jakich jeszcze lekach oprócz pregabaliny byłeś?
Ja jednak musiałem zarzucić drugą 75mg pregi żeby się ustabilizować i coś zjeść, bo na zejściu ściska mi żołądek i nie mam apetytu. I za nim weszło to wrzuciłem pod język drugą już dzisiaj połówkę rolki 5mg. Ach ta prega podstępna.
W zasadzie wielkiego zmartwienia nie mam, skoro mogę funkcjonować na dobowej dawce 150mg pregi, bo to dla mnie już sukces i nie muszę przecież od razu zerować, ale mam takie wewnętrzne pragnienie się już od niej uwolnić.
Prawda jest taka, ze z moimi przypadlosciami pozwalal mi normalnie zyc klon 1-0-1, ketrel 25 na spanie i paro, ale boje sie antydepow.
Boje sie rozmawiac przez telefon, ludzi, jesc w miejsach publicznych, otwierac drzwi kurwa wszystko, czasem nawet nie moge wyjsc z pokoju, strach przed ciemnoscia, brudem, robactwem kurwa, do lasu nie wejde.Nauczylem sie z tym zyc, myslalem ze bedzie lepiej a wrocilo ze zdwojona moca. A do tego te neurologiczne problemy. Wybaczcie za te zale, ale juz naprawde nie wiem co robic zeby sobie pomoc. Przestalem sie samookaleczac, mam dziewczyne z ktora jestem szczesliwy, mialem dobrze platna prace i przez chorobe to stracilem... Jedynie ona przy mnie zostala.
Adverse effects
Common side effects include agitation, absent menstruation, arrhythmias, constipation, drowsiness and dizziness, dry mouth, problems with erection, tiredness, milky nipple discharge, large breasts, high sugars, difficulty sleeping, low blood pressure, prolonged QT, fits, shaking, vomiting and weight gain, among others.[4]
to raczej ją bym wjbł
jak bierzesz mniej pregaby niż kilka dni temu (bo np. boisz się napadów czy cuś) to irracjonalne lęki są od zmniejszonej dawki, ustabilizuj dawkę a miną po kilku chujowych dniach, nie zostaną na zawsze
chyba, że to nie to
Polecicie jakis benzopodobny lek? Niestety takie musze brac.
A promazyny szczedze mowiac nie biore regularnie dopiero od jakiegos czasu.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
