ODPOWIEDZ
Posty: 328 • Strona 21 z 33
  • 3245 / 623 / 0
Ja zauważyłem że jak cały czas siedzę przy kompie i na słuchawkach leci jakaś muzyka, to uszy wcale się mi akurat nie męczą, typu ból czy coś w ten deseń, tylko muszę bardzo często myć lub dłubać celem usunięcia całej tej tzw woskowiny.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5946 / 1228 / 43
No co taka cisza, panie i panowie.
I znowu mamy lato.
Nie jeżdżę środkami transportu komunikacji miejskiej, wczoraj raz busikiem takim małym.

Powiedzcie mi, mocno tam śmierdzi, w takim tramwaju w godzinach szczytu ?
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 5946 / 1228 / 43
22 maja 2024Retrowirus pisze:
Nie lubię sztyftów, trzeba mieć ogolone pachy bo inaczej jest obrzydliwie
Niekoniecznie. Wystarczy umyć przed użyciem antyperspirantu.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 3688 / 609 / 1
Chodzi o to London, że ja nienawidzę się smarować żadnym kremem żadnym żelem do włosów, żadnym kremem do opalania w tym także: dezodorant w sztyfcie i w kulce
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 5946 / 1228 / 43
A w dezo jest lepszy. Nakirac się można.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 3497 / 741 / 9
Ja mam zajebisty szampon dermatologiczny, taki bezzapachowy. Mniej się jebie po nim. Skary mi nie jebią już. Ogólnie dobrze na skórę działa. Róbcie jeszcze tak jak Gracjan Roztocki - wygolone paszki, a będzie mniej cebuli na tym świecie. A dezo używam takiego cytrusowego w sztyfcie, bezbarwnego, bardzo neutralny. Oddałem sprezentowanego str8 ziomowi, bo to jest jakiś life killer a nie dezo. Ja jestem elfem, a nie jakimś gnomem. Nieczęsto zdarza mi się być nieświeżym.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 58 / 8 / 0
Ja używam antyperspirantu, nogi i pachy zawsze dokładnie ogolone.
Uwaga! Użytkownik ZniszczoneMarzenia jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5946 / 1228 / 43
Ty jesteś kobietą, czy w tym wątku jest to jakaś różnica. Nie wiem.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 1 / / 0
14 czerwca 2024london5 pisze:
22 maja 2024Retrowirus pisze:
Nie lubię sztyftów, trzeba mieć ogolone pachy bo inaczej jest obrzydliwie
Niekoniecznie. Wystarczy umyć przed użyciem antyperspirantu.
Prawda
Uwaga! Użytkownik Ozonik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1341 / 269 / 0
byle żeby nie jebać
Spoiler:
ODPOWIEDZ
Posty: 328 • Strona 21 z 33
Artykuły
Newsy
[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.