Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Drugi tydzień nie łykam, odchudzam się przed wakacjami, ale nie widzę jakichkolwiek negatywnych efektów.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16193534/
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Ja osobiście problemów z wagą / zalewaniem / histaminą nie odczuwam, owszem apetyt potrafi być okrutny i trzeba się pilnować bo czasami można dosłownie żreć jak świnia
Zastanawia / martwi mnie jedynie wpływ BDO na nerki.
19 maja 2024Redwinee pisze: Mój zegarek (Withings Scanwatch) też pokazuje mi dużo głębokiego snu
Ja kupiłem dwa lata temu to mi pokazywal najwyższe tętno w nocy 90' gdzie holter pokazał 130.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Podczas tej śpiączki dochodzi do mikrouszkodzeń mózgu .
Na pewno dłuższe stosowaniu prowadzi do uposledzenia funkcji poznawczych .
Czytałem o szkodliwym wpływie na hipokamp i istotę szarą .
Był przypadek śmiertelny .
Zrobili sekcje badań po.zgonie gościa który przegial z BDO i o ile w żołądku już nic nie było to stężenie GHB we krwi było potężne .
Zastanawiałem się do tej pory . Jak to jest skoro GHB było ciężkie do wykrycia jako pigułka gwałtu bo zaraz nie było śladu , GBL e smaku podłe , ale także szybko śladu nie było
Tak BDO, mimo że smakowo jest najbardziej dyskretne to metabolity się długo utrzymują i nie zyskało popularności wśród przestępców seksualnych ?
Jakoś nie słychać by ktoś używał BDO.
Z drugiej strony to pro drug więc BDO nie wykryje w organizmie . Chyba że funkcje by ustały i płyn został w żołądku czy płucach po zachłyśnięciu .
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Zdarzyło mi się przejechać przystanek do roboty+ a otwierałem ośrodek gdzie się ludzie schodzili , była zima i stali w mrozie ..
Raz z takiego snu się obudziłem jak miałem kajdanki na rękach i lądowali mnie do szpitala z czym wiąże się.... xd
Kilka ńakończonych cewnikiem( wynikało z rozmowy na nast dzień )
Król podrywu się włączył do pielęgniarek ( a to nie jakieś sztuki tylko zwykle baby ok 40 wzwyż )
Mówię o mocy psychicznego uzależnienia .
Bo mając takie wypadki i będąc nawet przez bliskich złapanym z otwartą karta na porno i zdjętymi gaciami ja dalej mówiłem że to nie problem mój xd tylko taki urok substancji
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Póki co wyniki mam dobre (nerki, wątroba, morfologia).
Jeszcze apropos tego zegarka - holtera wprawdzie nie używałem ale moment zasypiania zegarek zawsze wyłapuje idealnie, pobudkę też. Co do tętna - nie mam pojęcia.
Rekreacyjnie oceniam na ZERO, może max JEDEN w skali do DZIESIĘCIU.
Potencjał nadużywania pomimo, że GABA to moje słabości jest bliski zeru.
Mi akurat filmu nie wycięło, nie próbowałem w mixach, więc się nie wypowiem co do amnezji po tym środku ale w poprzednim poście było widać jaki koktajl miałem podczas próby przetestowania tego na sobie. (Żadna/żadne z tamtych substancji nie były podane w jednakowej chwili co wspomniany 1-4 butanodiol.
BARDZO PRAWDOPODOBNE, że substancja przydatna w zasypianiu. Nie miałem również chęci testować głównie w tym celu aczkolwiek czułem działanie przymulające.
wycięto niepotrzebne - detronizator
...Sk4Zii
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
