Nie wiem, czy mówimy o tym samym, ale ja też poczatkowo doświadczałem takiego rozdrażnienia, gdy Modafinil "schodził". Mi się to kojarzyło lekko z nerwówością jak po ketonach i w miarę upływu abstynencji od tych środków, takie stany znikały całkowicie. Jeszcze sulpiryd/amisulpryd fajnie regulują dopkę i myślę, że byłyby skuteczne w regulowaniu tego poddenerwowania. I mowie oczywiście o regularnym stosowaniu w niskich dawkach. Ale to już moje gdybanie i nie chce mi się grzebać za naukowym uzasadnieniem tych domyslow. U mnie hula lol.
Niemniej mnie jednak chodzi o to, że alkohol jakby "nie działa", przynajmniej takie ma się odczucie. Kilka browarów pod koniec działania modka, gdy właśnie już zostaje to rozdrażnienie, nie da rady nimi złagodzić tego stanu.
Jakieś naukowe wytłumaczenie tego?
Nie znam się aż tak dobrze na mechanizmie działania, aby samemu snuć domysły.
Chcę zrobić próbę uczuleniową 50mg, bo będę brał około 16h po zażyciu tramadolu. Jeśli będzie ok po dwóch godzinach to dorzuciłbym 50mg. Ma to sens i czy 50mg jest jakkolwiek odczuwalne?
Z tego co znalazłem to Modafinil wpływa na bardzo wiele enzymów wątrobowych, ale nie znalazłem żadnego info o możliwym wpływie na CYP2D6. Czy ktoś może to potwierdzić?
Czy ktoś łączył Modafinil z kodą?
@GermanskiOprawca
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Ty, z kodą to nie polecałbym. Potencjalnie nawet śmiertelny miks może być. Po pierwsze, to moda działa pobudzająco a koda sedująco a kodę to nawet kawa zbija więc...
Po drugie, to koda wywołuje potężny wyrzut histaminy a moda przecież działa poprzez, a jakże pobudzenie układu histaminergicznego a także oreksynergicznego. Skoro jakakolwiek antyhistamina blokująca rec. H1 zbija moda do poziomu, w którym można usnąć i robi to lepiej niż benzo, to wnioskuję, że duża część działania moda wynika właśnie z agonizmu tego receptora. Wnioskuję też, że podbicie histaminy przez kodę mogłoby doprowadzić do poważnej neurotoksyczności, ale akurat to to mały pikuś, bo na moda pewnie też działa obwodowo więc potężna reakcja anafilaktyczna będzie skutkiem.
Kontakt:
email: hash_oil@tutanota.com
19 kwietnia 2024Vetulani44 pisze: będę brał około 16h po zażyciu tramadolu.
19 kwietnia 2024Vetulani44 pisze: czy 50mg jest jakkolwiek odczuwalne?
Ja miałem teraz wymuszony prawie tygodniowy odwyk od modka i prawie zszedłem. Spanie po 20h na dobę to była norma, zero aktywności w ciągu dnia. Mam rozjebany organizm dzięki odstawce amisulprydu w marcu. Modek często nie działa lub działa trzy godziny. Dziś odebrałem paczkę i znowu jest fantastycznie, ale chuj wie na jak długo. Profilaktycznie zwiększam dawkę ani na 200mg dziennie (raz mi tak magik wypisał na parę miesięcy, to może co podciągnie recepturki).
Zniżka formy trwa od początku marca i kiepsko to wygląda, jadupce.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
