Jak sobie tłumaczysz, że to tylko wkrętki? Bo ja cierpię na to samo, ale mimo tego, że mam świadomość, że to choroba i moje urojenia to strach przy tych schizach mnie wykańcza.
To mi pomogło stwierdzić że jest to nieprawdą.
Potem 3 miesiące później znowu trafiłem do szpitala i robiłem masakryczne rzeczy jak wykonywanie misji na dworzu, ale mnie troche nauczyło.
Potem rok później miałem psychoze 2 dniową, jak doszedłem do siebie byłem w szoku co ja robiłem i jakie miałem myśli, najgorsze było w tym wszystkim to że ja to co miałem w głowie wierzyłem w to w 100%.
Trzeba sobie powiedzieć że to jest nieprawdziwe i uzmysłowić że to jest nieprawdą. A jak to nie pomaga to po prostu poruwnać czy to mogłoby się stać realnie.
21 kwietnia 2024nieoszukujsiee pisze: @Lujo
Jak sobie tłumaczysz, że to tylko wkrętki? Bo ja cierpię na to samo, ale mimo tego, że mam świadomość, że to choroba i moje urojenia to strach przy tych schizach mnie wykańcza.
31 maja 2024eon90 pisze: Schizofrenię leczę od roku, brałem marihuanę, która pogorszyła schizofrenię jedynie pod względem urojeń, to zawsze mocny lęk przed braniem narko przy tej chorobie, bo tak naprawdę ta choroba jest psychotyczna czyli w niej są te całe omamy i urojenia, ja tak po THC miałem nawrót urojeń po zjeździe serotoniny, a omam nie miałem w ogóle. Pozdrawiam wszystkich którzy leczą się na tą chorobę i biorą marki nie bojąc się.
26 lipca 2022Kimberly pisze: zalozylam konto, bo zawsze cichaczem czytalam wasze posty, ale stała się niefajna sytuacja ostatnio i postanowiłam coś naskrobać.
Ziomek wziął metamfetamine, rozmawialam z nim 3 dni temu rano, było okej, powiedzial ze idzie pograć w gre a pozniej spać. Po kilku godzinach daje mi znac, ze jest w niebezpieczenstwie, że w domu ma podsluch i kamery, pod drzwiami ludzie ktorzy chca go zabić, byłam z nim na facetime, otwierał drzwi a na klatówie nikogo nie było. Jest trzeci dzień, gość uciekł do innego kraju, przemieszcza sie z hotelu do hotelu, ciagle gada, ze chce ktos go zabic i ludzie go obserwują. Staram sie go uspokoic, pzoostal mi tylko kontakt telefoniczny, rodzina poinformowana, wiem, ze ma manie przesladowcza i rozne schizy i paranoje, możliwe ze coś mu sie uaktywniło . Da się dotrzeć do takiej osoby czy nie? Staram sie go sluchac i sprawiac wrazenie, ze mu wierze, bo inaczej sie tylko denerwuje i krzyczy i mam wrazenie, ze to tylko poglebia jego faze
Narkotykowy krajobraz Europy. Nowy trendy na czarnym rynku
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Podróż z medyczną marihuaną samolotem – co musisz wiedzieć?
Flara wyniuchała narkotyki. Były ukryte w paczce
Ponad pół kilograma amfetaminy przechwycili funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego podczas rutynowej kontroli przesyłek w sortowni w Pruszczu Gdańskim. Narkotyki ukryte w paczce zostały wykryte dzięki czujności psa służbowego Flara.
Palenie marihuany na mrozie: Dlaczego „faza” uderza dopiero po wejściu do ciepła?
Stoisz na balkonie, skulony w kurtce, przestępując z nogi na nogę. Jest minus pięć stopni. Odpalasz jointa, zaciągasz się mroźnym powietrzem i… masz wrażenie, że to nic nie daje. „Słaby temat?” – myślisz. Dopiero gdy wchodzisz do ciepłego salonu i zdejmujesz czapkę, rzeczywistość uderza Cię z siłą pociągu towarowego. Nogi robią się miękkie, a głowa nagle waży tonę.
Publikacja: ręczny system do wykrywania MDMA
Komunikat Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. dra Jana Sehna w Krakowie.
